Zamknij

Wulkan na Islandii wciąż aktywny. Wyrzucił z siebie lawę na wysokość 300 m [WIDEO]

04.05.2021 09:12
Wulkan na Islandii
fot. Shutterstock

Fagradalsfjall, którego erupcja rozpoczęła się w marcu 2021 roku, nie daje o sobie zapomnieć. Wulkan znajdujący się niedaleko stolicy Islandii cały czas pozostaje aktywny i regularnie wyrzuca z siebie materiał wulkaniczny. Do sieci trafiło nagranie, które pokazuje, jak ze stożka na wysokość 300 m wylatuje gęsta, czerwona lawa.

Wulkan Fagradalsfjall na Islandii uaktywnił się 2 miesiące temu. Ten masyw górski na półwyspie Reykjanes w południowo-zachodniej części wyspy leży całkiem niedaleko stolicy kraju, Reykjaviku, i przyciąga wielu mieszkańców tego miasta. Przyjeżdżają oni zobaczyć języki lawy, tworzone przez nią jeziora, a także pomniejsze erupcje stożka.

W ostatnich dniach jego działanie wyraźnie się nasiliło. Ostatniej eksplozji towarzyszyło wyrzucenie lawy na wysokość 300 m. Zjawisko widoczne było z oddalonych o kilka kilometrów miast. Jednemu z mieszkańców udało się je nagrać z własnego balkonu. Zobaczcie, jak wyglądało.

Wulkan na Islandii wciąż aktywny. Wyrzucił z siebie fontannę lawy na wysokość 300 m

Fagradalsfjall przebudził się do życia w marcu 2021 roku. Od tamtej pory regularnie wybucha, wyrzucając w powietrze pył, popiół i dym wulkaniczny. Wypływa z niego także gęsta i bardzo gorąca lawa. Co ciekawe, w stożku otwierają się też kolejne szczeliny, poprzez które również znajduje ona swoje ujście.

Warto przypomnieć, że do poprzedniej erupcji stożka doszło ponad 600 lat temu, a obecna może potrwać nawet kilka lat. Wygląda na to, że może się ona także nasilić. W ostatni weekend doszło do potężnej eksplozji, która rozświetliła nocne niebo nad miejscowościami znajdującymi się niedaleko góry.

W nocy z 2 na 3 maja wulkan wyrzucił lawę na wysokość 300 m. Mieszkańcy okolicznych miast mogli widzieć wybuch z udziałem pomarańczowo-czerwonej magmy ze swoich balkonów. Jednemu ze świadków udało się nagrać to zjawisko, a wideo zamieścił w sieci.

Władze wydały zakaz zbliżania się do stożka i do jeziora, które u jego podnóża utworzyła lawa. Mimo tego specjaliści twierdzą, że lokalnym nic nie grozi.

Źródło: Twoja Pogoda