Zamknij

Wybierasz się do Rzymu? Słynna fontanna di Trevi może być zamknięta

Nina Czochara
16.07.2019 14:40
Fontanna di Trevi
fot. Pixabay

Turyści przebywający w Rzymie muszą liczyć się z tym, że nie zobaczą z bliska fontanny di Trevi. Jeśli wokół słynnego zabytku zgromadzi się zbyt wielu turystów, straż miejska może zamknąć dostęp do fontanny i otoczyć ją taśmą ochronną.

W szczycie sezonu letniego strażnicy miejscy zaczęli stanowczo stosować nowe rozporządzenie władz Rzymu o ochronie zabytków i największych atrakcji turystycznych. Zgodnie z nimi możliwe jest czasowe zamknięcie dostępu do schodków wokół fontanny, gdy jest tam za dużo ludzi. W takim tłoku bowiem - jak wyjaśniono - funkcjonariusze nie są w stanie upilnować ludzi, by nie siadali na brzegach fontanny, co jest zabronione.

Fontanna di Trevi czasowo zamknięta?

O tym, jak przepisy te są egzekwowane, zwiedzający z całego świata przekonali się w sobotę, gdy po południu oblężona za wszystkich stron przez napierający tłum barokowa fontanna di Trevi została otoczona przez taśmę i przez ponad dwie godziny nie można było do niej się zbliżyć i robić przy niej zdjęć.

Setki turystów zmuszono tym samym do tego, by podziwiali arcydzieło architektury z daleka. Turyści nie mogli również z tego powodu dochować wierności tradycji, która nakazuje, by wrzucić monetę do wody, jeśli chce się wrócić do Rzymu. Tafla wody była za daleko i wiele osób nie trafiło do fontanny.

Zobacz także

Zagłosuj

Dostęp do fontanny di Trevi powinien być zamykany?

Liczba głosów:

Jak relacjonuje rzymski dziennik "La Repubblica", strażnicy miejscy nie tylko pilnowali, aby turyści nie łamali zakazu i nie podchodzili do zabytku, ale także cierpliwie zbierali z ziemi monety, które nie doleciały do celu i wrzucali je do wody. Blokada fontanny została zdjęta, gdy tłum się zmniejszył. Tak może być za każdym razem w przypadku tłoku, nad którym straż miejska będzie tracić kontrolę.

Zobacz także

___

RadioZET.pl/PAP/NC