Zamknij

Wypadek na lotnisku w Gdańsku. Doszło do stłuczki samolotu z samochodem

08.01.2021 14:06
Wizzair
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Do nietypowego zdarzenia doszło na płycie gdańskiego lotniska. Pojazd techniczny niefortunnie wjechał pod kadłub nowego samolotu linii Wizz Air. Zaklinował się tam, a jego wyciągnięcie wymagało udziału specjalnego sprzętu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Jeżeli do tej pory myśleliście, że do wypadków z udziałem samolotów dochodzi głównie w powietrzu, musimy wyprowadzić was z błędu. Otóż bardzo często dochodzi do nich jeszcze zanim maszyna poderwie się do lotu. Tak było w czwartek na lotnisku w Gdańsku.

Samolot linii Wizz Air przygotowywał się do podróży do Sztokholmu. Kiedy przechodził wszystkie procedury na płycie lotniska, niechcący wjechał w niego pojazd techniczny. Nikomu nic się nie stało, ale całe zajście nie wyglądało dobrze.

Wypadek na lotnisku w Gdańsku. Doszło do stłuczki samolotu z samochodem

Samochód techniczny, który zaopatruje maszyny w wodę na lotnisku w Gdańsku, zderzył się z samolotem. Pojazd wjechał pod kadłub maszyny linii lotniczych Wizz Air podczas cofania. Do stłuczki doszło w czasie, kiedy Airbus A320 przygotowywał się do lotu do Sztokholmu. Nikt nie odniósł obrażeń.

Pojazd niechcący wjechał pod kadłub samolotu i się tam zaklinował. Aby go wyciągnąć, potrzebny był specjalny sprzęt. Zniszczony został zarówno samochód, jak i podwozie Airbusa. Trzeba było podstawić nową maszynę, która z niewielkim opóźnieniem wyruszyła w zaplanowaną trasę.

Choć skutki kolizji wyglądały groźnie, nikomu nic się nie stało. Na pokładzie samolotu nie było pasażerów. Przewoźnik podstawił kolejny samolot i lot do Sztokholmu odbył się z niewielkim opóźnieniem - powiedział w rozmowie z PAP Agnieszka Michajłow, rzeczniczka prasowa Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy w Gdańsku.

Niestety uszkodzony pojazd to jeden z najnowszych nabytków węgierskiej linii lotniczej - zasilił on jej flotę zaledwie w lipcu 2020 roku. O zajściu poinformował portal Trojmiasto.pl, na którym możemy też zobaczyć zdjęcia z miejsca zdarzenia.

Źródło: Trojmiasto.pl, PAP