Zamknij

Wyspy Kanaryjskie wprowadzają zakaz palenia na ulicach. Powodem koronawirus

14.10.2020 11:00
Palacz w maseczce
fot. Shutterstock

Wyspy Kanaryjskie wprowadziły zakaz palenia papierosów na ulicach. Nowe prawo, które obowiązuje na popularnym archipelagu Hiszpanii od 13 października, jest uzasadniane możliwością przenoszenia koronawirusa za pośrednictwem dymu nikotynowego.

Rząd autonomiczny Wysp Kanaryjskich wyjaśnił, że przepisy zakazujące palenia papierosów na ulicy są zgodne z wytycznymi hiszpańskich służb sanitarnych i ośrodków naukowych.

Koronawirus. Zakaz palenia na Wyspach Kanaryjskich

Władze Wyspach Kanaryjskich  tłumaczą, że wprowadzenie zakazu palenia papierów na ulicach jest konieczne, gdyż "trudno zapewnić dystans społeczny pomiędzy palaczem a innymi użytkownikami ulicy". Dodają jednocześnie, że dystans ten powinien wynosić co najmniej 1,5 metra.

Dotychczas na Wyspach Kanaryjskich obowiązywały jedne z najbardziej liberalnych przepisów sanitarnych. Na ich podstawie osoby odwiedzające placówki służby zdrowia nie musiały używać w nich masek ochronnych, jeśli udawało się zachować dystans społeczny. Od poniedziałku, 13 października, zakrywanie ust i nosa jest tam obowiązkowe.

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus może być przenoszony w dymie papierosowym

Palenie papierów jednym z zagrożeń epidemicznych

Rząd hiszpańskiego archipelagu podkreśla, że wprowadzone w tym tygodniu przepisy są zgodne z zaleceniami służb sanitarnych i placówek naukowych.

Z badań hiszpańskiej organizacji ANEFP, grupującej producentów leków, wynika, że palenie papierosów jest jednym z zagrożeń epidemicznych. Analizy prowadzone przez nią dowiodły, że do zakażenia koronawirusem może dojść drogą kropelkową poprzez cząsteczki SARS-CoV-2 zawarte w dymie papierosowym.

W sobotę władze Wysp Kanaryjskich ogłosiły, że będą pokrywać koszty testów na Covid-19 wykonywanych przez turystów powracających do swoich domów z tego archipelagu, a także zapewniać bezpłatne miejsce zakwaterowania tym urlopowiczom, u których potwierdzi się infekcja koronawirusem.

Źródło: PAP