Zamknij

Wywołał alarm bombowy, żeby zdążyć na samolot. Pasażer trafił do więzienia

Redakcja
20.01.2020 09:58
Samolot
fot. Shutterstock

32-letni pasażer przekazał informację, że na pokładzie samolotu linii easyJet może być bomba. Mężczyzna chciał opóźnić start maszyny, ponieważ nie dotarłby na czas na lotnisko. Za wszczęcie fałszywego alarmu pasażera spotkała surowa kara. 

Rashidul Islam około 45 minut przed startem samolotu z Gatwick w Londynie do Marrakeszu zadzwonił na policję. Zgłosił, że na pokładzie jednego z samolotów znajduje się bomba, dlatego lot powinien zostać opóźniony. 

Fałszywy alarm bombowy na pokładzie samolotu 

Informacja przekazana przez 32-letniego pasażera doprowadziła do ewakuacji personelu i pasażerów. Na miejsce zostały wezwane odpowiednie służby, które dokładnie przeszukały wskazany samolot oraz 147 pasażerów znajdujących się na pokładzie. Start maszyny z Londynu do Marrakeszu został opóźniony o trzy godziny. Linia lotnicza oszacowała, że fałszywy alarm kosztował firmę około 30 tys. funtów. 

Rashidul Islam po tym, jak pojawił się na lotnisku, przyznał się do winy. Wyjaśnił, że leciał do Maroka, aby spotkać się ze swoją narzeczoną. Wywołał fałszywy alarm, ponieważ miał problem z dotarciem na czas na port lotniczy i nie chciał płacić za nowy bilet. 

32-letniego mężczyznę spotkała bardzo surowa kara. Pasażer trafił na 16 miesięcy do więzienia.  Dostał również zakaz wchodzenia na lotnisko Gatwick w Londynie.

Zobacz także

Zobacz także

Źródło: expresss.co.uk, rp.pl

___

RadioZET.pl/NC