Zamknij

Zakaz "krzyczenia" w parkach rozrywki. Zaskakujące przepisy po otwarciu atrakcji

Nina Czochara
03.06.2020 11:50
Park rozrwyki
fot. Shutterstock

Największe parki rozrywki w Japonii, w nadziei na ograniczenie ryzyka roznoszenia się koronawirusa, zaproponowały nowe zasady korzystania z parkowych atrakcji przez turystów. Jednym z najbardziej zaskakujących przepisów jest zabronienie krzyczenia, szczególnie na kolejkach górskich.

Japońska organizacja zrzeszająca blisko 30 parków rozrywki (w tym Disneyland, DisneySea czy Universal Studios) wprowadza szereg wytycznych, które mają zapewnić bezpieczeństwo gości i personelu w obliczu COVID-19. Część przepisów budzi wśród odwiedzających skrajne emocje.

"Bez krzyków" na rollercoasterach

W ogłoszonych zasadach najtrudniejsza do zaakceptowania może być prośba o powstrzymanie się od krzyczenia i śmiechu, szczególnie na kolejkach górskich. Turyści będą więc mogli korzystać z atrakcji pod warunkiem, że... będą cicho. 

Niektóre placówki wprost mówią o zakazie otwierania ust. Ma to na celu ograniczenie ryzyka przenoszenia się wirusa w parkach rozrywki, które do tej pory odwiedzało tysiące osób. 

Nowa zasada dotycząca "zakazu krzyków" może okazać się nie lada wyzwaniem, szczególnie na szybkich kolejkach górskich, które często wyzwalają skrajne emocje. 

Postacie Disneya z dala od gości

Na tym nowe zalecenia się jednak nie kończą. Wszyscy goście muszą zasłaniać usta i nos, zalecane jest też ograniczenie kontaktu z innymi gośćmi do minimum. Warto również ograniczyć dotykanie tzw. przestrzeni wspólnych – barierek, poręczy, ogrodzeń. 

Co więcej, jedna z największych atrakcji tego typu miejsc, czyli pracownicy przebrani m.in. za postacie z bajek Disneya, będą musieli utrzymywać odpowiednią odległość (metr dystansu) od gości. Turyści będą mogli ich oglądać i robić zdjęcia z daleka. Zabronione jest jednak obejmowanie czy przybijanie piątek.

Źródło: CNN