Mariusz Błaszczak: Jestem zaskoczony decyzją pani poseł Pawłowicz o odejściu z polityki

17.12.2018 06:42

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, dzisiejszy gość Radia ZET  zapewnia, że Krystyna Pawłowicz nie została zmuszona do odejścia. "To jej samodzielna decyzja". Na pytanie Beaty Lubeckiej czy posłanka, znana ze swoich eurosceptycznych wypowiedzi, mogła być niewygodna dla PiS przed wyborami, dzisiejszy polityk odpowiada: 'Polska jest wolnym krajem, nikt nikogo do niczego nie zmusza. Jesteśmy partią, w której są bardzo szerokie granice swobody wypowiedzi".  Wiceprezes PiS podkreśla, że "ugrupowanie nikogo nie chce chować przed wyborami".

 

Beata Lubecka: Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, PiS, wiceprezes tej partii, jeden z. Wybiera się pan na pogrzeb?

Mariusz Błaszczak: Tak, rzeczywiście, zaraz po audycji jadę do Słupska na pogrzeb Joanny Szczypińskiej, tak.

I jak pan zapamięta panią poseł?

To była niezwykła postać. Zawsze uśmiechnięta, zawsze życzliwa i otwarta wobec innych, bardzo zaangażowana w swoje...

Dobry człowiek.

Tak, dobry człowiek. Bardzo zaangażowana w swoje obowiązki, bardzo pracowita. Walczyła przez lata z chorobą i niestety choroba okazała się silniejsza.

A dlaczego posłanka Krystyna Pawłowicz postanowiła zrezygnować z polityki? Ogłosiła w mediach społecznościowych, że to jej ostatnia kadencja w Sejmie. Pani poseł tak na serio?

To proszę pytać panią poseł, ja jestem zaskoczony. Rzeczywiście widziałem tę informację.

Serio? Pan jest zaskoczony, panie ministrze?

Tak. Nie słyszałem o tym wcześniej, a więc proszę zapytać…

A to nie jest tak, że zmusiliście panią poseł do tego, żeby troszeczkę się uciszyła przed wyborami do PE? No bo znana jest ze swojego daleko posuniętego eurosceptycyzmu.

Nie. Polska jest wolny krajem, każdy ma możliwość głoszenia swoich poglądów…

Ale teraz to się chyba wam nie kalkuluje, gdyby Krystyna Pawłowic wypisywała to, co do tej pory wypisywała na temat UE czy też mówiła w wywiadach?

My jesteśmy partią, w której są bardzo szerokie granice swobody wypowiedzi.

Czyli nie dostała szlabanu pani poseł Pawłowicz na swoje wypowiedzi czy też na kandydowanie do Sejmu w następnej kadencji?

Nic o tym nie wiem.

A to nie jest tak, że chcecie ją schować przed wyborami do PE, bo wam może szkodzić?

Nie chcemy nikogo chować.

Bardzo pan jest dzisiaj wstrzemięźliwy, panie ministrze. Aż nie mogę się nadziwić. A prezes w Jachrance rzeczywiście mówił, że powinniście się gryźć w język, posłowie PiS-u, uważać na to, co mówicie w mediach, jak mówicie, co wypisujecie w mediach społecznościowych, bo to może zaszkodzić?

Premier Kaczyński jest liderem obozu Zjednoczonej Prawicy, PiS-u, oczywiście dyscyplinuje swoich współpracowników. Stanowimy drużynę, musimy...

I dyscyplinował pan prezes w tym zakresie?

Każdy, ja swoich podwładnych też dyscyplinuję, bo gdybym nie dyscyplinował...

Ucieka pan od pytania, panie ministrze. Ucieka pan od pytania.

...tobyśmy nie stanowili zespołu. Stanowimy zespół, mamy postawione zadania i je realizujemy.

Mariusz Błaszczak – mistrz uników. A czy minister Ziobro też się powinien samoograniczać?

Minister Ziobro jest aktywny, jest ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym, bardzo wiele...

A ta wypowiedź, że Wojciech Kwaśniak, były wiceszef KNF mógł zostać pobity, bo być może KNF przez długi czas rozzuchwalała przestępców, to się panu podobała ta wypowiedź?

Nie słyszałem takiej wypowiedzi. Niewątpliwie problem z KNF-em, tym KNF-em, w którym był Kwaśniak i Jakubiak, polegał na tym, że przez rok ten JNF nie wprowadził zarządcy komisarycznego do SKOK-u Wołomin. I to jest problem...

Ale Wojciech Kwaśniak tutaj tłumaczył w tym studiu, że nie ma takiej możliwości, bo są określone procedury i nie można ich po prostu ominąć, koniec kropka.

Jeżeli nie ma takiej wątpliwości, no to bardzo mi przykro, ale przez ten rok doszło do nadużyć. Te nadużycia spotęgowane były, a więc należało stworzyć... Przecież zarówno pan Jakubiak, jak i pan Kwaśniak, szczególnie pan Jakubiak, bo pan Kwaśniak być może nie. Pan Jakubiak był wiceprezydentem Warszawy przy Gronkiewicz-Waltz, wiceprzewodniczącej PO, więc gdyby chcieli, toby mogli stworzyć takie warunki, w których nie doszłoby do nadużyć. Ale oni po prostu nie chcieli. Ja wychodzę z założenia, że ówczesna władza, rząd Donalda Tuska, koalicja PO-PSL, po prostu stwarzała warunki do nadużyć.

Nie spodziewałam się, znając pana, że pan powie coś ciepłego o tamtej władzy. że pan powie coś ciepłego o tamtej władzy. A czy pozycja Zbigniewa Ziobry w rządzie jest zagrożona czy nie?

Nie, nie jest zagrożona.

Bo ciągle słyszymy, że jest jakaś walka o wpływy między ministrem Ziobrą a premierem Morawieckim.

To oczywiście nie ja decyduję o składzie rządu.

Tylko Nowogrodzka…

Ale stanowimy zespół, pracujemy wspólnie. W ubiegłym tygodniu dwukrotnie w Sejmie było głosowane najpierw wotum zaufania, o które zwrócił się premier Morawiecki do Sejmu, takie wotum otrzymał, potem wotum nieufności z dość takim, hm, zabawnym wystąpieniem, no bo chyba niepoważnym, mówię „zabawnym” w sensie „niepoważnym” wystąpieniem Schetyny.

Gdzie ono było zabawne i niepoważne?

W całej formie. Krzyczał, widać było, że jest bardzo zdenerwowany… Ale pewnie jest bardzo zdenerwowany dlatego, że obiecał, bardzo wiele obiecał w swoim wystąpieniu, a tymczasem dzień wcześniej Trzaskowski, polityk, ważny polityk PO w Warszawie, wycofał się w obietnic, więcej – z decyzji, które...

To nie Rafał Trzaskowski się wycofał, tylko Rada Warszawy przegłosowała.

Ale tak, to oczywiście nie ma nic wspólnego, Trzaskowski z Radą Warszawy.

Ma – w Radzie Warszawy rzeczywiście większość ma PO.

Otóż PO oszukała warszawiaków. Najpierw podniosła bonifikatę do 98%, a potem, już kilka tygodni po wyborach, zmniejszyła ją do 60%, czyli 1,7 mld zł wyjęli z kieszeni warszawiaków – tacy są.

A jeśli chodzi o decyzję – czy wojewoda powinien jej nie respektować? Czy powinien nie publikować uchwały?

Wojewoda, zgodnie z obowiązującym prawem powinien ocenić tę decyzję co do jej zgodności z prawem. Nie wiem, jaka będzie ocena wojewody, powinien – tak jak każdą uchwałę samorządu – ją ocenić. Ale cała rzecz sprowadza się do tego…

Ja pytam pana jako byłego szefa MSWiA.

No to odpowiadam...

Wojewodowie panu podlegali, więc...

Cała rzecz sprowadza się do tego, że oszukują: PO, oszukują, oszukują wyborców, także Schetyna, obiecując złote góry, tylko obiecał, jeżeli dojdą do władzy, to nie wypełnią swoich obietnic. Dowodem na to Trzaskowski i sytuacja w Warszawie.

A czy PiS nie oszukuje wyborców, deklarując przywiązanie do naszego członkostwa w UE. „Polska sercem Europy” - takie było hasło tej sobotniej konwencji. Teraz PiS próbuje na siłę przekonywać Polaków, że na pewno Polexit nam nie grozi?

Nie, my jesteśmy konsekwentni. My mówiliśmy i mówimy o silnej Polsce w Europe. To było hasło w pierwszych wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2004 roku i robimy to, co zakładaliśmy, do czego się zobowiązaliśmy, to wykonujemy. Proszę zwrócić uwagę na to, że sytuacja gospodarcza Polski jest bardzo korzystna na tle UE, mamy ponad 5-procentowy wzrost PKB, deficyt – Rzońca, czyli współpracownik Schetyny, mówił, że będzie 100 mld zł deficytu, tymczasem za listopad mamy nadwyżkę w budżecie, a więc rozwijamy się dynamicznie.

Ale jak Polacy mają uwierzyć teraz, że jesteście tacy przywiązani do wartości UE, do Ue? Wicepremier Szydło też mówiła, że Polska jest, była, będzie w Europie, a wcześniej jako premier wyprowadziła flagi unijne chociażby z Kancelarii Premiera. To było takie bardzo symboliczne. I teraz pałacie miłością do UE?

My jesteśmy konsekwentni. „Silna Polska w Europie” – to było nasze hasło, do tego hasła zmierzamy i do tego wykonujemy, a więc wzmacniamy pozycję Polski w UE.

W jaki sposób?

Chociażby kwestia migracji. To jest, moje...

Ten nasz ciągły spór z KE w sprawie sądownictwa to chyba nie wzmacnia naszej pozycji.

Moje poprzednie obowiązki związane z kryzysem migracyjnym. Polska najpierw pod rządami Ewy Kopacz, a więc koalicji PO-PSL, złamała solidarność Grupy Wyszehradzkiej i zdecydowała o przyjęciu migrantów z bliskiego wschodu i z północnej Afryki. Potem przez długi czas...

To już wszystko było, z całym szacunkiem. 

...musieliśmy odrabiać, odbudowywać zaufanie. I teraz okazuje się, że...

Ja bym chciała trochę wyjść do przodu, jeśli pan pozwoli.

Ale to jest ważne! UE przyznała nam rację, pani redaktor. Przyznała nam rację. I nie ma mechanizmu stałej relokacji emigrantów – bo tak trzeba nazwać tych ludzi, którzy napływają, niestety wciąż napływają do UE i niestety wciąż dochodzi do zamachów terrorystycznych, chociażby tydzień temu w Strasburgu.

A czy listy do PE, listy PiS-u, są już gotowe? Bo tak słyszę. Tylko że są trzymane w tajemnicy.

Ja nie słyszałem o tym, żeby listy był gotowe, mogę powiedzieć wprost, że kierownictwo PiS-u na temat list do PE nie podjęło żadnych decyzji, a więc to wszystko jeszcze przed nami. Wybory do PE będą pod koniec maja przyszłego roku, a więc wszystko jeszcze przed nami.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, PiS. Ale się nie żegnamy, to tyle w części radiowej...

Chciałbym życzyć słuchaczom Radia ZET błogosławionych świąt. Wszystkiego dobrego, wesołych świąt Bożego Narodzenia.

Dziękuję w imieniu słuchaczy Radia ZET i własnym. A teraz, po tej części radiowej, jesteśmy na RadioZET.pl i na Facebooku przede wszystkim.

RadioZET.pl/DG 

Mariusz Błaszczak w Radiu ZET: wiarygodność Schetyny jest zerowa. Najlepszym przykładem jest Warszawa.

W internetowej części rozmowy gość Radia ZET nie szczędzi słów krytyki wobec opozycji. "Oni wcześniej poprzez ulice, teraz poprzez zagranicę próbują wpłynąć na kształt wyborów. To nie jest demokratyczne podejście, oni ignorują procedury demokratyczne".

Zdaniem Mariusza Błaszczaka, jeśli któryś z kandydatów opozycji wygrywa wybory, to zaraz potem sięga do kieszeni mieszkańców. "Podwyższają opłaty, mówią, że budżet jest w złym stanie, a więc muszą drenować kieszenie Polaków" - ocenia polityk.

Pytany o nasz spór z UE, szef MON odpowiada: "Jest taki polityk europejski Frans Timmermans, który postanowił sobie zrobić kampanię wyborczą wokół sporu z Polską. Przedmiotu sporu nie ma, Sejm znowelizował ustawę i przyjął te rozwiązania, które były rekomendowane". Gościa Beaty Lubeckiej, nie niepokoi fakt, że prezydent dotąd nie podpisał nowelizacji ustawy o SN. "Prezydent ma czas konstytucyjny czas na podpisanie tej ustawy, Podchodźmy do tego spokojnie" - mówi.

"Nie rezygnuję z żadnych planów modernizacji wojska polskiego" - podkreśla Mariusz Błaszczak. Szef MON chce, żeby wojsko polskie było liczniejsze i żeby było wyposażone w nowoczesny sprzęt. "Zależy mi na tym, żeby ten sprzęt był kupiony za dobrą cenę, a najlepiej gdyby ten sprzęt był produkowany w Polsce" - uważa minister.

Według wiceprezesa PiS mamy bardzo dobre relacje wojskowe z USA. "W kwestii tzw. Fortu Trumpa nie ma pytania czy, tylko jak"- mówi gość Radia ZET.

Cała rozmowa na radiozet.pl

Oceń