Paweł Szefernaker o tematach konwencji PiS: osoby starsze, to grupa, która były zaniedbana przez lata, ich szanse trzeba wyrównać

23.02.2019 08:00

- Jest jeszcze wiele grup, które były zaniedbane przez lata (...) jestem przekonany, że taką grupą są także osoby starsze. Podnieśliśmy minimalną emeryturę i rentę i będziemy w dalszym ciągu działać tak, żeby wyrównywać te szanse, których wiele grup społecznych nie miało - tak o tematach, które zostaną poruszone na dzisiejszej konwencji PiS, mówi w Radiu ZET wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker. Gość Radia ZET zapowiedział, że na konwencji partii, politycy przede wszystkim chcą podsumować ostatnie 3 lata swoich rządów i wyznaczyć nowe cele programowe, zapowiedzieć "nowe otwarcie", ponieważ, jak mówi Szefernaker, "wiele jest zaniedbań w Polsce, wiele jest grup potrzebujących wsparcia". Kolejnym z tematów, który ma być poruszony na konwencji, jest gospodarka. -Gospodarka bardzo dobrze się rozwija za rządów PiS i jestem przekonany także, że kwestie gospodarcze będą dzisiaj tymi kwestiami, o których będzie mówił pan premier i prezes Kaczyński- mówi wiceminister.   

Paweł Szefernaker o tematach konwencji PiS: osoby starsze, to grupa, która były zaniedbana przez lata, ich szanse trzeba wyrównać fot. Radio ZET

Joanna Komolka: Gościem Radia Zet jest dzisiaj Paweł Szefernaker, wiceszef MSWiA. Dzień  dobry, panie ministrze. Pana szef Joachim Brudziński, szef MSWiA, ku zaskoczeniu części PiS, znalazła się na listach, i to na samej górze, do PE waszej partii. Pan przejmie jego miejsce? Bo chyba się dostanie.

Paweł Szefernaker: Pani redaktor, pani raczy nie żartować, chociaż miło mi, że to pani w ogóle przez głowę przeszło.

Ale to nie żart.

Przede wszystkim myślimy dzisiaj o eurowyborach. Minister Joachim Brudziński, ze swoim doświadczeniem jako minister spraw wewnętrznych i administracji... Jestem przekonany, że w Europie, która dzisiaj potrzebuje polityki związanej z bezpieczeństwem, to jest jeden z najważniejszych tematów, ze swoim doświadczeniem jako minister spraw wewnętrznych będzie wzmocnieniem polskiej delegacji.

Ale muszą państwo myśleć, kto obejmie jeden z najważniejszych resortów w państwie.

Skupiamy się dzisiaj na wyborach od europarlamentu. Ja myślę, że młodzi politycy muszą być pokorni i znać swoje miejsce w szeregu. Cierpliwość jest kluczem.

A pan dostał propozycję startu do PE?

Tworzymy jak najmocniejszy listy. Pan minister Brudziński będzie liderem listy zachodniopomorskiej i lubuskiej. Gwarantuję, że ta lista będzie bardzo mocna.

Pan się znajdzie na tej liście?

Ja nie planuję startu.

Pan bardzo blisko z ministrem Brudzińskim współpracuje. Nie kusi pana Bruksela?

Ja jestem posłem z okręgu koszalińskiego. Z okręgu koszalińskiego jest obecny poseł Czesław Hoc, będzie startował do eurowyborów, tak że będzie silna reprezentacja części koszalińskiej.

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek mówi, że poza tymi nazwiskami, które pojawiły się na listach,  będzie też jakiś hit. Kto to będzie?

Już są hity. Opozycja przyjęła z dużym zaskoczeniem. Komentarze opozycji dotyczące tych list są takie, że to było bardzo duże zaskoczenie. Mamy bardzo mocne listy. Będziemy walczyć o każdy głos. Na razie poznaliśmy jedynki i dwójki, dziś jest 10 osób do europarlamentu.  Nie wszyscy wiedzą, nie każdy się interesuje. Jest 13 okręgów w Polsce, 10 miejsc na listach, więc od miejsc 3 do 10 będą także mocne nazwiska, żeby jak najwięcej głosów zdobyć.  Pan prezes Jarosław Kaczyński niejednokrotnie podejmował takie decyzje czy środowisko nasze podejmowało, które były niesztampowe. Ta decyzja też jest niesztampowa

Kiedy poznamy nazwiska?

W najbliższym czasie będą informacje.

Ale czy na dzisiejszej konwencji?

Na dzisiejszej konwencji chcemy podsumować to, jak realizujemy program od trzech lat. Najpierw przez pierwsze dwa lata realizowaliśmy to, o czym mówiliśmy w 2015 roku. Rok temu była przedstawiona „piątka premiera Morawieckiego”. Została ona zrealizowana. Będzie mowa o tym, jakie cele programowe PiS sobie dalej stawia.

O programie porozmawiajmy, bo generalnie jest takie nowe otwarcie. Trzeba wyjść też do innych grup społecznych. Ekonomiści, których przed chwileczką słyszeliśmy, mówią, że PiS musi w tej chwili zwrócić się do innej części elektoratu, czyli np. aproponować coś przedsiębiorcom.

Przede wszystkim jesteśmy partią, która wiarygodnie realizuje program, który zapowiadała. Dziś będziemy wyznaczać sobie kolejne cele. Wiele jest jeszcze zaniedbań w Polsce. Wiele jest grup, które potrzebują wsparcia.

To ja zapytam konkretnie – będzie wyższa kwota wolna od podatku?

Nie namówi mnie pani, żeby zdradzać kulisy konwencji, bo po to jest konwencja o godzinie 11.00. Zapraszam wszystkich, żeby obserwowali na bieżąco relację w mediach społecznościowych i tradycyjnych, jakie to kolejne propozycje rząd PiS przedstawi.

Jaka grupa pana zdaniem powinna teraz skorzystać na tym, co państwo zaproponują?

Jest wiele jeszcze grup. Nasze programy trafiają do tych grup, które były bardzo zaniedbane przez poprzednie lata. Z listy Koalicji Obywatelskiej, naszych kontrkandydatów, będą startowali ci, którzy zaniedbywali Polaków przez lata. Nasz program daje nadzieję rozwoju wielu grupom, które były zaniedbywane.

Państwo już rządzą od trzech lat.

I dalej jest jeden program. Teraz jest kolejne otwarcie programowe.

Właśnie, co będzie w tym kolejnym otwarciu programowym? O kogo państwo będą chcieli zadbać? Przedstawiciele państwa partii mówią, że trzeba zadbać np. o ten elektorat centrowy.

Jest jeszcze wiele grup, które były zaniedbane, i trzeba wiele działań podjąć. Taką grupą także są osoby starsze. Podnieśliśmy minimalną emeryturę, rentę. Będziemy w dalszym ciągu działać tak, żeby wyrównywać szanse, których wiele grup społecznych przez lata nie miało. Ale także trzeba postawić na gospodarkę. Gospodarka bardzo dobrze się rozwija za rządów PiS i jestem przekonany, że kwestie gospodarcze będą dzisiaj kwestiami, o których będzie pan premier i prezes Kaczyński mówił.

A skoro pan wymienił pana premiera i pana prezesa, to który z panów będzie lokomotywą czy też twarzą tej kampanii?

Zwróciła pani uwagę, że mamy bardzo mocne listy, więc wiele tych twarzy...

Ale musi być wsparcie. Bardziej będzie widoczny premier, który będzie jeździł po kraju, czy też prezes?

Wybory wygrywa się, jak się gra drużynowo. Mamy lidera od lat, to jest prezes Kaczyński. Dziś premierem rządu jest pan Mateusz Morawiecki. Są ministrowie, posłowie, kandydaci. Będziemy tworzyć drużynę, która będzie szła po to, żeby dalej zmieniać Polskę.

Ale odejdźmy trochę od tych sloganów.

Ale to nie jest slogan. Wie pani dlaczego? Dlatego, że miałem honor uczestniczyć w sztabie PiS. Ja widziałem wtedy, jakim wzmocnieniem było to, że graliśmy drużynowo, bo wiele innych partii nie grało drużynowo,. Mieli problemy wewnętrzne. To jest bardzo ważne, to nie jest slogan.

Czy premier będzie jeździł po Polsce?

Rząd realizuje program partii, środowiska politycznego. Ciężko, żeby rząd i premier nie brali udziału w realizacji programu.

Czy kłopotem może być dla prezesa Kaczyńskiego sytuacja dotycząca publikacji „Gazety Wyborczej”? Dotycząca Srebrnej, postępowania, które może być prowadzane w prokuraturze? Chyba że są państwo pewni, że na pewno nie będzie prowadzone postępowanie.

Te informacje nie będą miały żadnego wpływu. Były już wielokrotnie informacje, które były jednym wielkim niewypałem.

Takim niewypałem, że prezes Kaczyński pozywa.

Nie walczyłaby pani o swoje dobre imię, gdyby były takie informacje na pani temat?

Może trzeba pytać tę osobę, która składała doniesienie.

Na pewno myślę, że warto walczyć o swoje dobre imię, a te taśmy czy te informacje, które tam się pojawiły, to jest niewypał. My dzisiaj idziemy do wyborów. Wielu próbuje zdezawuować rolę europosłów przy tych wyborach, ale to pokazuje, że mamy mocne listy.

Na jakie okręgi liczycie najbardziej?

Liczymy, że będziemy lokalnie zdobywać dużo głosów. Wiele osób próbuje zdezawuować te wybory, pozycję europosłów. Ja tylko przypomnę, że obecny prezydent RP Andrzej Duda został prezydentem, startując jako europoseł, więc pójście do Brukseli nie wiąże się z tym, żeby ktoś odchodził z polskiej polityki, wręcz przeciwnie.

Muszą teraz państwo zmienić narrację, bo część polityków państwa partii o UE dość sceptycznie się wypowiadała. Teraz troszeczkę zmieniła front ze względu na kampanię.

Pani mówi, że sceptycznie, ja myślę, że wielu polityków wypowiadało się bardzo realnie czasami.

Była mowa o fladze.

Były wypowiedzi polityków z mojego obozu politycznego, pod którymi nigdy bym się nie podpisał. Jeżeli jesteśmy szerokim obozem, zdarza się, że ktoś powie różne rzeczy, pod którymi kolega czy koleżanka z partii się nie podpisze. Ale przypomnę, że jesteśmy partią proeuropejską, która w swoich działaniach stawia na interes Polski i która realne podchodzi do Europy, nie jest zachłyśnięta Europą. Jednocześnie uważa, że dzisiaj w Europie są interesy wielu państw. Przede wszystkim trzeba realizować interes Polski w Europie w ramach zjednoczonej Europy.

A co by pan powiedział na rozszerzenie Zjednoczonej Prawicy? Pani Anna Sobecka mówiła, żeby rozszerzyć ją poza trzy ugrupowania.  Że miałby być ukłon w stronę tego nowego ruchu powiązanego z Tadeuszem Rydzykiem.

Ja nie znam ruchu, który byłby powiązany z ojcem Tadeuszem Rydzykiem. Zawsze w polityce należy się łączyć, a nie dzielić. Ale nie znam szczegółów, nazwisk. Na pewno zawsze diabeł tkwi w szczegółach, ale co do zasady w polityce zawsze warto się łączyć, a nie dzielić.

Chciałam zapytać jeszcze o dzisiejszy marsz narodowców w Hajnówce. Policja jest po to, żeby go zabezpieczyć?

Policja jest od tego, żeby zabezpieczyć tego typu wydarzenia. Nie raz policja pokazała, czy w przypadku wydarzeń organizowanych przez takie środowiska, czy inne, że bardzo dobrze sobie z tym radzi.

Czyli jeśli pojawią się tam hasła, transparenty dotyczące mowy nienawiści, to będzie to powód do rozwiązania marszu?

Bez względu na to, czy takie transparenty pojawiają się na paradzie równości, czy na organizowanych przez inne środowiska wydarzeniach nie mają prawa tam być. Tutaj prawo musi być przestrzegane.

Nie zawsze policja rozwiązuje tego typu wydarzenia, np. w Oświęcimiu...

To są różne sytuacje. Czasami policja działa tak, żeby nie prowokować. Ale przede wszystkim prawo musi być egzekwowane.

Co wykazał raport wewnętrzny policji po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza? Jest już gotowy?

Jak będą konkrety i będzie raport, który będzie można przedstawić opinii publicznej, to na pewno będą takie informacje podawane.

Rozumiem, że tego raportu jeszcze nie ma i gwarantuje pan, że jeśli będzie, to opinia publiczna go pozna.

Ja nie zajmuję się nadzorem nad służbami mundurowymi. Są sprawy do wyjaśnienia wewnątrz służb mundurowych. Tym torem będziemy podążać. Te sprawy muszą zostać wyjaśnione tak, żeby opinia publiczna wiedziała, że policja, jeśli popełniła wewnątrz błędy, to muszą być wyciągnięte konsekwencje.

RadioZET.pl/DG 

Oceń