Czerwień w lazurze, czyli relacje Grażyny Torbickiej prosto z Cannes!

08.05.2018 15:54

Małe espresso, lampka szampana z truskawkami lub malutki croissant. Tak wygląda śniadanie gwiazd na Festiwalu w Cannes – zdradza słuchaczom Radia ZET Grażyna Torbicka. Właśnie rusza tam kolejna edycja filmowego festiwalu.

Czerwień w lazurze, czyli relacje Grażyny Torbickiej prosto z Cannes! fot. facebook.com/festivaldecannes

Grażyna Torbicka ponownie będzie relacjonować to, co dzieje się na kanneńskim festiwalu: na wielkim ekranie i za jego kulisami; w blasku fleszy i poza oczami wielkich krytyków. Dziennikarka przeżyła już tam sporo zaskakujących spotkań. Gdy pytamy o te najbardziej zaskakujące – Torbicka wymienia Mickey’a Rourkego. - Czekałam na Niego dobre kilkadziesiąt minut; wreszcie się zjawił po bardzo ciężkiej nocy. Próbował jakoś sensownie odpowiadać na moje pytania, ale… nie udało się. Był bardzo wdzięczny, miły i uroczy, ale nie miało to nic wspólnego z wywiadem. Będę Go na długo pamiętała. Grażyna Torbicka także podczas poprzednich edycji Festiwalu zdradzała słuchaczom Radia ZET także wpadki wielkich gwiazd. Tak było na przykład z Larsem von Trierem, kiedy na konferencji prasowej po pokazie filmu „Melancholia” zupełnie o to niepytany - filozoficznie opowiadał o własnych osądach działań Adolfa Hitlera i faszyzmu. – Następnego dnia ukazał się list Rady Programowej Festiwalu, która uznała Larsa von Triera za persona non grata. Musiał natychmiast opuścić teren Festiwalu i przeniósł się na wzgórza nad Cannes i to tam jeździliśmy ze wszystkimi dziennikarzami, by przeprowadzać z nim wywiady – wspomina Torbicka. Zresztą przez wiele lat von Trier nie był już zapraszany na ten Festiwal.

W tym roku ta sama Rada uznała jednak, że czas banicji minął. Teraz powraca, ale nie do konkursu, tylko na specjalny pokaz poza konkursem. Ciekawe jak będzie wyglądała jego konferencja prasowa tym razem?

Faux pas?

W Polsce oglądanie filmów kojarzy się z popcornem i colą. Niespełna dwutygodniowy blichtr tego prowansalskiego miasteczka zupełnie na to nie pozwala. Co nie oznacza jednak manier wyłącznie francuskiej arystokracji – Tamtejsza widownia jest jednak bardzo  odważna; nie tylko głośno śmieje się na komediach, ale nawet buczy i wygwizduje, gdy coś im się nie podoba – przyznaje dziennikarka i wspomina na przykład głośne bojkotowanie zagranicznych krytyków, którzy podczas pokazów jedzą, choćby cukierki. - Osoba, która zachowuje się niekonwencjonalnie: chrapie, je albo szeleści kartkami, bo są krytycy, którzy od razu zapisują to, co zobaczyli – jest od razu szturchana – uśmiecha się Torbicka.

Skoro o blichtrze…

 - Na ten Festiwal muszę mieć dodatkową walizkę z kreacjami na czerwony dywan. Cannes wymaga odpowiedniej, wieczorowej oprawy. Nigdzie nie zabieram tyle szpilek i sukienek, co właśnie do Cannes.

Bo Cannes jest kobietą!

To czas kobiet w sztuce; to także czas, kiedy Cate Blanchett jest przewodniczącą jury konkursu głównego Festiwalu, a kobiety aktorki budują jego atmosferę. I jak dodaje Grazyna Torbicka - W tym roku także Festiwal w Cannes jest promowany kadrem z filmu Jeana-Luca Godarda, gdzie kobieta i mężczyzna jadą kabrioletami w przeciwnych kierunkach. Ale zatrzymują się na chwilę, ściskają się i całują.

Ale bez selfie na czerwonym dywanie.

- Bardzo dobrze, że jest ten zakaz - przyznaje Torbicka i wyjaśnia, że przy całej otwartości tego Festiwalu na wszystko, co nowe w sztuce filmowej, jest równocześnie bardzo konserwatywny jeśli chodzi o styl bycia na czerwonym dywanie. – Wszyscy fotoreporterzy muszą być w białych koszulach i czarnych garniturach; wszystkie ekipy filmowe, które wchodzą na czerwony dywan musza być ubrane elegancko, wieczorowo. Selfie powoduje, że to wszystko mogłoby stać się przeciętne, banalne. Poza tym robienie selfie to spowalnianie, zatrzymywanie się, „gra na siebie”. Pamiętam ubiegłoroczne wypadki, kiedy niektórzy zatrzymywali się naprawdę na kilka minut, by zrobić sobie całą gamę ujęć, z każdej niemal strony.

71. doroczny festiwal filmowy w Cannes odbywa się w dniach 8-19 maja 2018 r. Codziennie relacji Grażyny Torbickiej możecie posłuchać po godz. 12:00 w Radiu ZET!

 

ROKL/TP

Oceń