Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Alan Andersz wspomina wypadek: "Moi bliscy słuchali o tym, że najpewniej nie przeżyję"

03.09.2019 15:28

Alan Andersz siedem lat temu przeżył chwile grozy. 30-letni aktor uległ poważnemu wypadkowi. W wyniku szarpaniny spadł ze schodów i uderzył głową o ciężką donicę. Alan Andersz doznał wylewu. W szpitalu musiał przejść zabieg trepanacji czaszki. Aktor po siedmiu latach od wypadku postanowił podzielić się z fanami swoimi refleksjami.

Alan Andersz fot. Mateusz Jagielski/ East News

Alan Andersz miał wypadek siedem lat temu. Aktor wspomina tamten czas

Alan Andersz siedem lat temu miał bardzo poważny wypadek. Na imprezie urodzinowej Antka Królikowskiego wdał się w szarpaninę, w wyniku której spadł ze schodów, uderzając w wielką donicę. Doznał urazu głowy i w ciężkim stanie musiał trafić do szpitala. Przeszedł kilka operacji, w tym trepanację czaszki, po czym zapadł w śpiączkę farmakologiczną. Po siedmiu latach aktor znany z takich seriali, jak m.in. "39 i pół", "Barwy szczęścia" i "Na Wspólnej" postanowił wrócić pamięcią do tragicznych wydarzeń. Alan Andersz opublikował na Instagramie zdjęcie i wzruszający wpis.

"Mija ponad 7 lat od wydarzenia, które odmieniło całe moje życie. 7 lat odkąd narodziłem się na nowo. W tym czasie nauczyłem się wiele o ludziach, ale najwięcej o sobie" - zaczyna swój wpis Alan Andersz. Aktor nie ukrywa, że jest wdzięczny losowi za to, że żyje i to, co ma. 

Alan Andersz o wypadku. Jego bliscy przeżywali piekło

Jak podkreśla, najgorsze piekło przeżywali w tamtym czasie jego bliscy."Każdego dnia budzę się wdzięczny za to co mam i z ogromną radością patrzę na to co przede mną. Najgorsze piekło przeszli moi najbliżsi - kiedy ja leżałem w śpiączce oni słuchali o tym, że najpewniej nie przeżyję a nawet jeśli to będę wymagał dożywotniej opieki. Przez długi czas miałem problem z tym, żeby mówić o tym co mnie spotkało. Nie chciałem wracać myślami do tych traumatycznych przeżyć. Dzisiaj wiem, że warto. To swego rodzaju katharsis, które sprawia, że z większą przyjemnością patrzę w lustro. Niedawno zostałem zaproszony przez Polski Związek Zapaśniczy @pzz_official, żeby opowiedzieć swoją historię Zawodnikom, którzy będą reprezentować nasz kraj na zbliżających się Mistrzostwach Świata. Panowie - spotkanie z Wami to prawdziwy zaszczyt. Ja wyszedłem ze spotkania silniejszy. Mam nadzieję, że Wy też. Trzymam kciuki bo jesteście Wojownikami, z których powinno się brać przykład. Ja też wiem czym jest walka. Wiem, że nie jest to łatwe. Wiem, że można odpocząć ale nigdy nie należy odpuszczać" - napisał Alan Andersz.

Zagłosuj

Dbasz o swoje zdrowie?

RadioZEt.pl/SW

Oceń