Zamknij

Dał klientowi chleb za darmo. Trzy dni później pod jego sklep podjechała limuzyna

Redakcja
23.08.2017 15:07
Dał klientowi chleb za darmo. Trzy dni później pod jego sklep podjechała limuzyna
fot. Facebook

Czy warto być dobrym dla ludzi? Warto. Na własnej skórze przekonał się o tym pewien Toskańczyk.

Historia wydarzyła się w Piandisco w pięknej włoskiej Toskanii. 15 sierpnia, który podobnie jak w Polsce jest dniem wolnym do pracy, pewien mężczyzna ze Stanów Zjednoczonych chciał kupić bochenek chleba.

Ponieważ większość sklepów była zamknięta, musiał poświęcić sporo czasu na znalezienie otwartego sklepiku. A i tam czekała go niemiła niespodzianka – właściciel miał tylko jeden bochenek chleba, który miał zanieść do siebie do domu, dla swojej rodziny. Gdy Włoch usłyszał, że Amerykanin nie ma pożywienia, nie wahał się ani chwili – postanowił oddać mu pół bochenka i nawet nie wziął za to zapłaty.

Kilka dni później okazało się, że tajemniczy klient ze Stanów Zjednoczonych to Louis Lawrence Bono, szef misji dyplomatycznej ambasady amerykańskiej przy Stolicy Apostolskiej. Trzy dni później przyjechał on pod sklep Włocha limuzyną. Przy okazji zrobił też ogromne zakupy i podziękował Toskańczykowi za miły gest.

RadioZET.pl/SI