Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ameryk Express: uczestnicy całowali przechodniów bez pozwolenia

09.11.2018 16:11

W niedawnym odcinku "Ameryka Express" uczestnicy dostali zaskakujące zadanie. Mieli znienacka pocałować w usta trzy napotkane na ulicy osoby. Wielu widzów było zniesmaczonych dziwną "zabawą", w której przekroczone zostały granice rozrywki i molestowania seksualnego.

Zygmunt Chajzer fot. Ameryka Express kadr programu

Ostatni odcinek "Ameryka Express" wywołał wśród wielu widzów konsternację. Jedno z zadań polegało na tym, by pocałować na ulicy trzy napotkane, obce osoby. Żaden z uczestników nie odmówił wykonania tego polecenia, choć jego realizacja wymagała naruszenia nietykalności cielesnej "ofiar". Po docinku w sieci zawrzało, a w serwisie WP.pl pojawił się artykuł krytykujący postawę uczestników, a przede wszystkim Filipa Chajzera. Prezenter zareagował na to, publikując zdjęcie dziennikarki na swoich profilach w mediach społecznościowych i zarzucając jej, że niesłusznie go oczernia.

Molestowanie seksualne w "Ameryka Express"

Choć rzeczywiście cała grupa przystąpiła do wykonywania tego zadania, widzowie komentowali w sieci, że zachowanie m.in. Filipa Chajzera, a przede wszystkim to, w jaki sposób odnosił się do realizacji "zadania" i jak komentował próby swojego ojca, który "za bardzo rozkminiał" chcąc przynajmniej wyjaśnić kobietom, dlaczego chce je pocałować.

"Po prostu waliłem, pyk, pyk, dziękuję, do widzenia. Panie w szoku, nawet nie wiedziały, co się stało, zadanie zaliczone, a ojciec się zabiera: senora, senorita, tak się czai, one przed nim uciekają" - komentował.

Gwiazdor TVN w swojej wypowiedzi stwierdził, że nie przyznaje się do molestowania kobiet, choć w rzeczywistości działania, których dopuścili się uczestnicy programu, wpisują się w typową definicję molestowania seksualnego.

"Molestowanie seksualne jest przejawem dyskryminacji ze względu na płeć. Na molestowanie seksualne może składać się nie tylko niepożądany kontakt fizyczny, niechciany dotyk, „obmacywanie”, ale również dręczenie wypowiedziami, stwierdzeniami, bądź niestosownymi uwagami o charakterze seksualnym lub odnoszącymi się do płci" - informuje serwis przemoc.gov.pl.

Widzowie oburzeni

W internecie zawrzało. Pojawiły się zarówno komentarze osób, które są oburzone takim "zadaniem" i wyrażają oburzenie, że stacja telewizyjna i realizatorzy programu dopuścili w ogóle do takiej sytuacji. Inni uważają, że do niczego takiego nie doszło. Ci drudzy wyrażają pogląd, który niestety pokazuje, że w rozumieniu molestowania seksualnego w Polsce nadal są olbrzymie problemy, o czym jeszcze dobitniej świadczy hejt, jaki spadł na dziennikarkę WP, która zdecydowała się napisać o tym, że w programie ewidentnie przekroczono wszelkie granice.

"Ta Pani po prostu zazdrości. Widocznie nigdy w życiu żaden facet nie dał jej buziaka. Proszę się nie przejmować. Chciała się wybić na Pana popularności ale chyba się nie udało".

"Czy to kolejna przewrażliwiona i tęskniąca za rozumem feministka?" - piszą.

RadioZET.pl/SA

Oceń