Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Anna Popek miała poważny wypadek. „Mógł zakończyć się śmiercią”

08.02.2019 11:06

Anna Popek, jedna z najpopularniejszych dziennikarek TVP, była o krok od śmierci. Kilka dni temu miała bardzo poważny wypadek samochodowy. Jej auto zderzyło się z innym pojazdem i mogło dojść do tragedii. W jakim stanie jest Popek?

Anna Popek miała poważny wypadek. „Mógł zakończyć się śmiercią” fot. Artur Zawadzki/REPORTER

Anna Popek to jedna z największych gwiazd Telewizji Polskiej. Popularna i bardzo lubiana przez widzów dziennikarka rozpoczynała swoją karierę w TVP Katowice, następnie pracowała w TVP Wrocław, aby trafić do TVP2, gdzie prowadziła wydanie ekonomiczne „Panoramy”. Do pierwszego programu TVP przeniosła się w 1999 roku i to wtedy jej kariera nabrała rozpędu. Prowadziła między innymi poranne pasmo „Kawa czy herbata?”. Do marca widzowie drugiego programu mogli oglądać ją także w „Pytaniu na śniadanie”. Od sierpnia 2018 roku Popek prowadzi program „Wstaje dzień” emitowany na kanale TVP Info.

Anna uchodzi za osobę bardzo systematyczną i oddaną swojej pracy. Za swoją punktualność mogła zapłacić życiem.

Anna Popek miała wypadek fot. Instagram:@annapopek_official

ZOBACZ: Anna Popek rozbierze się dla "Playboya"?

Anna Popek miała wypadek 

W wywiadzie dla „Super Expressu” Anna Popek zdradziła, że kilka dni temu miała poważny wypadek samochodowy. Wracała wtedy ze Śląska, gdzie promowała swoją najnowszą książkę „Piękna pięćdziesiątka”.

– O 16.00 powinnam już być w studio. Śpieszyłam się, żeby być odpowiednio wcześniej i doszło do kolizji z innym samochodem, który jechał na równoległym pasie. Wszystko wyglądało naprawdę groźnie, wypadek mógł skończyć się śmiercią... Kilkaset metrów hamowałam, żeby zatrzymać auto na poboczu, wybuchły wszystkie poduszki, w środku czuć było smród spalonych opon i uczucie zupełnej bezwładności i niepewność, w którą stronę to wszystko się potoczy i czy dobrze się zakończy.

Choć opis wskazuje, że sytuacja była bardzo poważna, Popek może mówić o ogromnym szczęściu. Dziennikarce nic się nie stało, mało tego, po całej sytuacji udała się do studia TVP. Jednak wypadek pozostawił po sobie ślady w psychice Anny.

Anna Popek fot. Instagram:@annapopek_official

ZOBACZ: Zatrważająca liczba młodych Polaków zabitych w wypadkach

– Jak człowiek ma do zrobienia robotę, to emocje przekłada na później. Miałam dyżur, następnego dnia rano prowadziłam program i dopiero po powrocie do domu to wszystko zaczęło schodzić. Byłam rozbita, snułam się po domu, przez dwa dni prawie nie byłam w stanie wyjść na zewnątrz. Myślałam o tych sekundach, które mogły sprawić, że bym się nie obudziła albo została kaleką.

Gwiazda TVP uspokoiła fanów i poinformowała, że doszła już do siebie. Zaczęła też chodzić na siłownię, bo, jak sama stwierdziła, „nie ma co odkładać życia na później”.

RadioZET.pl/se.pl/MF

Oceń