Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Big Brother 2019: Bartek siedział w więzieniu. Uczestnik show opowiedział o burzliwej przeszłości

19.04.2019 14:31

Bartłomiej Boruc, uczestnik „Big Brothera”, opowiedział o swojej burzliwej przeszłości. Uczestnik reality-show spędził rok w więzieniu. Bartek nie stronił też od alkoholu i narkotyków.

Bartek Boruc fot. Adam Jankowski. Reporter/ East News

Big Brother: Bartek Boruc opowiedział o burzliwej przeszłości

Bartek Boruc to uczestnik „Big Brothera”, który jest lubiany zarówno przez widzów, jak i przez mieszkańców. Niedawno 37-letni uczestnik otrzymał zadanie od Wielkiego Brata, aby poprowadzić reality-show o sobie. I choć Bartek jest teraz przykładnym mężem i ojcem, jego przeszłość nie była kolorowa. W dzieciństwie nie szło mu w szkole, a jego mama nadużywała alkoholu. Zdarzało się, że upijała się niemal do nieprzytomności. Jednak i sam Bartek nie był aniołkiem.

Jak zdradził pozostałym uczestnikom, już w podstawówce zdarzało się, że wąchał... klej. Alkohol, narkotyki i zaniedbanie szkoły sprawiły, że Bartek późniejszą edukację kontynuował w szkole zawodowej.

– Nie było szans, żebym gdziekolwiek indziej mógł się dostać – powiedział uczestnik „Big Brothera”. Dodał też, że nie stronił od eksperymentów z narkotykami. „Alkohol, trawka, amfetamina, ekstasy, LSD – brałem wszystko, co było pod ręką. Najważniejsze były narkotyki, alkohol, kobiety. No i muzyka. Muzyka dawała mi taką odskocznię. Pisałem i nagrywałem, ale oprócz tego było chlanie, ćpanie” – podkreślał 37-letni uczestnik programu TVN 7.

Big Brother 2019: Bartek siedział w więzieniu

Bohater „Big Brothera” opowiedział również o swoich problemach z prawem. Zdarzyło mu się kraść, a pod koniec lat 90. trafił na rok do więzienia.

– Ten rok w więzieniu tak naprawdę uratował moje życie. Na rok przed całą tą akcją sprawy poszły tak daleko, że zacząłem „walić po kablach”. Na początku lekarz, który przyjmował mnie do aresztu, musiał zrobić badania. I jak zobaczył mnie w swoim gabinecie, jak zdjąłem koszulkę, spodnie, otworzył ze zdziwienia buzię i spytał się, co mi dolega; dlaczego ja jestem taki chudy, ile ja mam lat i dlaczego chłopak w wieku 19 czy 20 lat waży tylko 54 kg. Byłem strasznie chudy, wyczerpany od ciągłych melanży i ćpania – mówił.

Udało mu się zmienić i odciąć się od zakazanych substancji, choć jak podkreślał, nie było łatwo. Dzięki wyjazdowi do Irlandii wyszedł na prostą. Sprowadził tam ówczesną dziewczynę, a dziś żonę, z którą ma syna.

Zagłosuj

Oglądasz Big Brothera?

Rozlicz PIT za darmo z Fundacją Radia ZET

RadioZEt.pl/interia.film.pl/ SW

Oceń