Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Bohater "Krainy Lodu" oskarżony o demoralizację przez jeden wyraz

04.01.2018 14:12

Disneyowska produkcja "Kraina Lodu" w 2013 roku cieszyła się ogromną popularnością. Po kilku latach wytwórnia postanowiła stworzyć film poświęcony jednemu z bohaterów tamtego dzieła: bałwankowi Olafowi. Krótkometrażówka "Kraina lodu. Przygoda Olafa" weszła do kin w listopadzie i wywołała równie duże zainteresowanie. Okazuje się jednak, że sympatyczny bałwanek demoralizuje dzieci.

bałwanek Olaf zalepisty fot. screen YT

Olaf to sympatyczny bałwanek, który stał się głównym bohaterem najnowszego filmu krótkometrażowego Disneya. Okazuje się jednak, że nie taki bałwanek sympatyczny, jak się wydaje - a przynajmniej jak wydawało się anonimowej osobie, która zgłosiła skargę do Komisji Etyki Reklamy w związku ze spotem promującym animację.

Jak informuje na swojej stronie internetowej Rada Reklamy, chodzi o zwrot "znajdziemy siostrom taką nalepistą tradycję" - konkretnie o wyraz "nalepista". Zdaniem zgłaszającego słowo to odnosi się do słowa "najebisty", a to z kolei do wulgaryzmu "je*ać".

Przedstawiciel strony skarżonej w odpowiedzi na skargę stwierdził, że jest ona bezpodstawna. W swoim piśmie wskazał, że zachowanie bałwana Olafa "zostało uznane przez widzów za bardzo atrakcyjne" - podobnie jak język, którym się posługuje. "Z jednej strony jego mowa jest często gramatycznie i językowo niepoprawna. Z drugiej strony wyrażenia Olafa, chociaż pozornie dziecinne i niewyszukane, dostarczają najtrafniejszych reakcji lub komentarzy dotyczących fabuły. To oczywiście zwiększa efekt komiczny. Dialog filmowy z udziałem Olafa jest pełen atrakcyjnych i nieoczywistych skojarzeń, paradoksów i obfituje w zabawy słowem". Dalej przedstawiciel Disneya stwierdza, że wyraz "zalepistą" jest zwykłym neologizmem, który "pochodzi od słowa «lepić» (budować z gliny, śniegu lub podobnej substancji) lub «zalepić» (lepiąc, spoić brzegi czegoś)".

Jak wskazano, wszystko to "jest w oczywisty sposób związane z bałwanem, jakim jest Olaf, a także z zimą, która jest tematem filmu. Film zawiera wiele elementów humorystycznych, a Olaf jest najbardziej komiczną postacią spośród nich. Jak wspomniano powyżej, jego język jest bardzo charakterystyczny i specyficzny. Jest on w dużej mierze niestandardowy, balansujący na granicy poprawności językowej. Wyrażenia są często używane niewłaściwie (zniekształcona wymowa) w celu dostarczenia rozrywki i wywołania reakcji zaskoczenia. Olaf często posługuje się stworzonymi przez siebie słowami, zestawionymi w nietypowy sposób lub nieobecnymi w języku polskim, jak widać w tym przypadku. Powyższe argumenty wskazują, że mamy do czynienia z zabawą językiem albo ze słowotwórstwem, które prowadzą do rozwoju mowy, pobudzają twórcze myślenie i tworzą poczucie humoru dzieci. Przekształcania i zabawy słowami mogą w rzeczywistości wzmocnić niektóre umiejętności językowe dzieci i nastolatków. To nowy sposób na bycie kreatywnym i zabawę słowami".

Ostatecznie Zespół Orzekający podzielił zarzuty Skarżącego i dopatrzył się we wspomnianej reklamie naruszenia norm.

"Zespół Orzekający uznał, że przedmiotowa reklama zawierając wyrażenie "zalepistą" które może budować skojarzenia ze słowem wulgarnym "zajebistą" może zagrażać fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu dalszemu rozwojowi dzieci i młodzieży i w tym zakresie reklama wymaga dokonania zmian poprzez modyfikację warstwy dźwiękowej".

RadioZET.pl/radareklamy.pl/SA

Oceń