Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Dorota Wellman o chorobie: To coś, co mnie wreszcie zabije

04.06.2018 16:22

Dorota Wellman w rozmowie z "Faktem" opowiedziała o chorobie, z którą zmaga się od kilku lat. Jak przyznaje dziennikarka, to coś, co wreszcie ją zabije. Mowa o ciężkich migrenach.

Dorota Wellman fot. fot.Jankowski/REPORTER/EAST NEWS

Migrena to schorzenie, wokół którego narosło wiele mitów. Nadal, zdaniem niektórych - w co trudno uwierzyć przy obecnym stanie nauki - jest to zwykły wymysł. Tymczasem ten silny ból głowy może paraliżować codzienne funkcjonowanie chorego. Te przewlekłe dolegliwości znacząco obniżają jakość życia. O tym, jak wygląda zmaganie się z atakami migreny w niedawnej wypowiedzi naświetliła dziennikarka Dorota Wellman.

Prowadząca "Dzień dobry TVN" w rozmowie z "Faktem" stwierdziła, że ma problem z ciężkimi migrenami.

- To rzecz, która mnie w końcu zabije. To są tak ogromne bóle głowy, że człowiek przestaje widzieć. Na początku pęka mi obraz w oku i widzę jakbym patrzyła przez kalejdoskop, czyli mam przed sobą obraz pęknięty na tysiąc kawałków. To pierwszy znak, że nastąpi atak i stracę wzrok do ślepoty - tłumaczy prezenterka. Wyjaśnia, że atak migreny trwa kilka godzin i dotyka nie tylko zaburzeń wzroku.

Przeczytaj też: Te produkty mogą wywoływać migrenę!

– Później zwalnia mi mowę i pojawia się problem z artykulacją. Oprócz tego człowiek się chwieje na wszystkie strony, bo ma zaburzenie równowagi – mówi dziennikarka.

Jak twierdzi, zdarzają się jej nawet utraty przytomności. Wtedy okazuje się, że konieczna jest pomoc lekarza.

– Muszę trafić do szpitala albo mieć podane silne leki dożylne, które dopiero po kilku godzinach powodują, że ból odchodzi – wyjaśnia i przestrzega przed bagatelizowaniem migren:

– Najgorszemu wrogowi nie życzę tego, co przeżywam kiedy migrena mnie dopada. Ponad 2 miliony ludzi w Polsce na to cierpi, ale postronni sobie myślą, że jak kogoś boli główka, to jest to jakaś głupota.

RadioZET.pl/Fakt/SA

Oceń