Teraz gramy

Familiada: to był jedyny taki finał w historii programu

13.06.2018 12:52

„Familiada” jest jednym z ulubionych programów w TVP. Na antenie jest nieprzerwanie od wielu lat. Jeden odcinek szczególnie zapadł wszystkim w pamięć. Wszystko dzięki spektakularnemu finałowi.

Familiada 197 punktów w finale fot. screen YouTube

Wpadki w „Familiadzie” często stają się prawdziwymi internetowymi hitami. Zdarzają się zarówno prowadzącemu (jak ta niedawna, kiedy Karol Strasburger prawie zepsuł uczestniczce grę), jak i uczestnikom – tu przypominamy pamiętną „jakąś lamę”. Rzadziej jednak o danym odcinku jest głośno ze względu na spektakularny finał. Bezsprzecznie odcinkiem, który właśnie z tego powodu przejdzie do historii sieci, jest ten, który odbył się już 13 lat temu – i chyba nadal jest nie do pobicia.

W odcinku tym do finału dotarli Depowie. Dwóch panów, oddelegowanych do finałowej rundy, tradycyjnie podawało po pięć odpowiedzi. Pierwszy z uczestników zasłynął wyjątkowo złym, fatalnym wręcz rezultatem. Udało się mu zdobyć zaledwie pięć punktów. Zawodnik, który pojawił się w rundzie drugiej finału, był bardzo zaskoczony, że zdobyć musi aż 195 punktów, by wygrać główną nagrodę. Prowadzący Karol Strasburger życzył mu i 200, choć pewnie nie przeczuwał, że w istocie niemal tyle uda się uzyskać. Pan Andrzej najpierw zażartował, że uda mu się „bez problemu”, a potem spełnił swoje słowa i przebojowo przeszedł przez rozgrywkę, zdobywając 197 punktów. Dało to łączny wynik 202 punktów i zapewniło rodzinie Depów wygraną.

To było naprawdę sensacyjne zwycięstwo, które warto przypomnieć.

Trafilibyście najwyżej punktowane odpowiedzi?

RadioZET.pl/SA

Oceń
Tagi