Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Finalista „Mam talent” ma nowotwór serca. „Kto wierzący, proszę o modlitwę”

07.02.2019 12:49

Tomasz Kabis to jeden z finalistów szóstej edycji show „Mam talent”. Iluzjonista, który podbił serca jurorów oraz widzów, walczy o życie. Zdiagnozowano u niego złośliwy nowotwór serca. Pojawiły się również przerzuty.

Finalista „Mam talent” ma nowotwór serca. „Kto wierzący, proszę o modlitwę” fot. Jan KUCHARZYK/East News

Tomasz Kabis to iluzjonista, który zdobył dużą popularność dzięki udziałowi w szóstej edycji popularnego show „Mam talent”. Jego wspaniałe występy zachwycały nie tylko publiczności i telewidzów, ale również jurorów. Nic w tym dziwnego, sztuką iluzji Kabis zajmuje się od ósmego roku życia. Ostatecznie dotarł do finału show, gdzie zajął 10. miejsce. Jak sam pisze o sobie na swojej stronie internetowej:

„Ta pasja to największy dar, jaki dostałem. Daje mi niebywałą siłę do działania i realizacji nowych celów, które wyznaczam regularnie i pozwalają mi na ciągły rozwój swojej osoby”.

Niestety okazało się, że przed Tomkiem obecnie zadanie o wiele trudniejsze od nawet najbardziej skomplikowanego pokazu. Jak poinformował fanów iluzjonista, zdiagnozowano u niego złośliwy nowotwór serca.

ZOBACZ: Rak, czyli nowotwór złośliwy. Skąd się bierze i dlaczego jest groźny?

Finalista „Mam talent” walczy z rakiem

O swojej sytuacji zdrowotnej iluzjonista poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych. Na profilu na Facebooku opublikował post ze zdjęciem diagnozy lekarskiej.

Post Tomka Kabisa finalisty Mam Talent fot. facebook.com/Kabi315

„Dzisiaj Światowy Dzień Walki z Rakiem. Niestety w Wigilię okazało się, że dzisiejszy dzień to również moje święto. Teraz już tak oficjalnie, bo często chwaliłem się tym, co dobrego u mnie, to teraz odwrotnie. Diagnoza jak na zdjęciu, wczoraj jeszcze wykryli przerzuty do wątroby. Kto wierzący, proszę o modlitwę, kto nie, niech trzyma kciuki. Ja o wszystkich wspierających też pamiętam”.

29-latek postanowił nie poddawać się i walczyć z chorobą. Z jego wpisu wynika, że ma zamiar powrócić do pełni zdrowia.

„Dzisiaj pierwsza dawka chemii. Mam nadzieję, że będzie OK. Mam wielką motywację do zdrowienia. Leżąc już jakiś czas po operacji, ciągnie mnie na scenę jak jeszcze nigdy. Czas na największą sztuczkę w moim życiu »abrakadabra i raka nie ma«. Przecież zawsze mówię: czarodzieje mogą wszystko”.

W trudnej sytuacji Kabis może liczyć na wsparcie przyjaciół i fanów. My również dołączamy się do życzeń powrotu do zdrowia i trzymamy kciuki za to, by „największa sztuczka w życiu” udała się bez problemów.

RadioZET.pl/MF

Oceń