Katarzyna Bonda szuka scenarzysty. Będzie ekranizacja jej książek?

24.07.2018 12:33

Katarzyna Bonda to bez wątpienia jedna z najbardziej poczytnych polskich autorek. Ekranizacją serii jej powieści kryminalnych zainteresowane jest kilka stacji telewizyjnych, a do koprodukcji zgłosiło się BBC. Autorka ma jednak problem ze znalezieniem scenarzysty. Dlaczego?

Katarzyna Bonda szuka scenarzysty. Będzie ekranizacja jej książek? fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Katarzyna Bonda to jeden z literackich fenomenów ostatnich lat. Pisarka, która wskrzesiła w naszym kraju zainteresowanie powieściami kryminalnymi, zyskała ogromne uznanie zarówno krytyków, jak i czytelników. Wydając w 2007 roku swoją pierwszą powieść „Sprawa Niny Frank” Bonda nie podejrzewała prawdopodobnie, że jej książki rozejdą się w imponującym nakładzie 2 milionów egzemplarzy. Serialem telewizyjnym na podstawie jej serii „Cztery żywioły Saszy Załuskiej” zainteresowane jest kilka stacji telewizyjnych. Chęć koprodukcji zgłosiło nawet BBC. Jednak zdjęcia nadal się nie rozpoczęły.

Ekranizacja kryminały Katarzyny Bondy

O ekranizacji książek Bondy mówiło się już w zeszłym roku. Wybrana została nawet odtwórczyni głównej bohaterki. W rolę Szaszy Załuskiej miała wcielić się Magda Boczarska. I choć aktorka nadal jest zainteresowana, produkcja nie rusza.

- To moje i jej marzenie, by ta postać zaistniała na ekranie. Niestety, wróciły do mnie prawa i to już drugi raz. Dwa duże polskie studia produkcyjne próbowały zrealizować serial, czytałem też wiele propozycji scenariuszy. Jestem trochę załamana tym, że projekt nie dochodzi do skutku.

Według autorki problemem jest znalezienie odpowiedniego scenarzysty. Nie jest bowiem łatwo pracować nad kompletną fabułą, w dodatku tak wartką jak w książkach Bondy. Powstaje konflikt pomiędzy wizją scenarzysty, a wiernością książkowemu pierwowzorowi.

EN_01320684_0061

- Adaptacja jest trudną sztuką. Wielu zdolnych ludzi pracuje nad swoimi tekstem, który jest ich dzieckiem - scenariuszem oryginalnym. Wolą inwestować swój czas w coś własnego. W przypadku adaptacji mamy do czynienia z książkami, które już powstały i są na rynku. Jest to pewien rodzaj "kagańca" dramaturgicznego. Trzeba stworzyć nowe dzieło, na bazie tego co już jest. Nie może to być też przeniesienie książki jeden do jednego na język filmu- wyjaśnia Bonda.

Z podobnymi problemami borykają się podobno również inni autorzy, między innymi Remigiusz Mróz i Marcin Wroński. Miejmy nadzieję, że na horyzoncie jak najszybciej pojawią się odpowiedni scenarzyści. Serial na podstawie bestsellerów Bondy z pewnością miałby ogromny potencjał.         

RadioZET.pl/MF

Oceń