„Kler” zapłaci za ogromny sukces? Twórcy będą musieli zwrócić państwu ponad 3 mln złotych

03.10.2018 11:14

Jak informuje Onet.pl, „Kler” Wojciecha Smarzowskiego nie tylko przyciągnął do kin rekordową liczbę widzów, ale zaliczył także wielki sukces finansowy. Producenci będą jednak musieli zwrócić część wpływów do kasy państwa. Chodzi o kwotę ponad 3,5 miliona złotych.

„Kler” zapłaci za ogromny sukces? Twórcy będą musieli zwrócić państwu ponad 3 mln złotych fot. Instagram:@kler_film_official

„Kler” Wojciecha Smarzowskiego to absolutny ewenement w krajowej kinematografii. Obraz pobił rekord weekendowego otwarcia, przyciągając do kin pond 935 tysięcy widzów w ciągu trzech dni. To najlepszy wynik od 30 lat. Mimo kontrowersyjnej tematyki i bojkotu przez niektóre środowiska obraz już teraz zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskiego kina. Oczywiście z ogromną popularnością wiążą się też duże wpływy finansowe. Według wyliczeń portalu Money.pl „Kler” w weekend otwarcia mógł zarobić nawet ponad 18 milionów złotych. Jednak producenci część z tych pieniędzy będą musieli oddać.

Producenci „Kleru” muszą oddać ponad 3 miliony złotych

Jak podaje Onet.pl, produkcja „Kleru” kosztowała twórców około 10 milionów złotych. Koszty zwróciły się więc z nawiązką. Portal przypomina jednak, że część pieniędzy będzie musiała zostać przekazana Polskiemu Instytutowi Sztuki Filmowej, który przekazał 3,5 miliona złotych na produkcję. Art. 23 ust.5 Ustawy o kinematografii mówi jasno, że podmiot otrzymujący dofinansowanie jest zobowiązany do zwrotu dotacji w momencie, w którym przedsięwzięcie przyniesie zysk. Dodatkowo Instytutowi należy się 1,5 procent od ceny każdego sprzedanego biletu. 8% VAT zasili natomiast budżet państwa.

Jak więc widzimy, sukces filmu Wojciecha Smarzowskiego opłaca się nie tylko jego twórcom. Ci jednak nie muszą się martwić. Nawet po spłaceniu niezbędnych należności wciąż mogą cieszyć się milionowym zyskiem. A przecież film nadal nie traci na popularności.

RadioZET.pl/Onet.pl/MF

Oceń