Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

„Kuchenne rewolucje”: Magda Gessler przeraziła się brudem w restauracji. Co na to właściciel lokalu?

29.03.2019 12:47

Magda Gessler zawitała z „Kuchennymi rewolucjami” do restauracji Paradiso na Dolnym Śląsku w miejscowości Kawice. Mimo że restauratorka dostrzegła w lokalu ogromny brud, właściciel restauracji nie przejął się problemem.

Magda Gessler musiała zmierzyć się z brudem fot. Screen/ Kuchenne rewolucje TVN

Magda Gessler mierzy się z brudem w restauracji na Dolnym Śląsku

Magda Gessler tym razem przeprowadzała „Kuchenne rewolucje” na Dolnym Śląsku w restauracji Paradiso. Problemem miejsca prowadzonego przez pana Hieronima było brak klientów. Czasem po prostu nikt do lokalu nie przychodził, dlatego właściciel i pracownicy postanowili poprosić o pomoc Magdę Gessler. Mimo że właściciel lokalu pozytywnie wypowiadał się o Gessler, na nic się to zdało. Restauratorka bardzo szybko dostrzegła panujący w miejscu brud.

z24595499Q,-Kuchenne-rewolucje- fot. Screen Kuchenne rewolucje

„Rozumiem, że karta może być stara, ale brudna...” – mówiła Magda Gessler. Nie tylko karta nie należała najczystszych, ale też taca, na której przyniesiono Gessler jedzenie. Mimo że same dania nie były najgorsze, poziom czystości, który zobaczyła Gessler w kuchni, pozostawiał wiele do życzenia. Pod wykładziną restauratorka ujrzała sporą warstwę brudu. 

„Co tu się dzieje?! Tu mamy pół kilo ziemi, tu można by marchewkę posadzić” – powiedziała. Jak się okazało, brudno było w całej kuchni. Brakowało też nowych sprzętów kuchennych. Magda Gessler na wszechobecny brud zwróciła uwagę właścicielowi. Kazała też wszystkim posprzątać. Gdy pracownicy chcieli wynająć firmę sprzątającą, właściciel lokalu uznał, że „wcale nie jest tak źle”.

„To jest jedna z najbrudniejszych restauracji, jaką w życiu widziałam” – powiedziała Magda Gessler. Tymczasem pan Hieronim nie za wiele sobie robił z uwag gwiazdy TVN. W rozmowie ze swoimi pracownicami, które musiały posprzątać, mówił: 

„Niech już ludzie nie wydziwiają z tą czystością. Za dużo czystości, to też niedobrze jest”. Mimo że Gessler próbowała ocalić lokal, gdy odwiedziła go ponownie po kilku tygodniach, była mocno rozczarowana, przede wszystkim jedzeniem.

„Hieronim bardzo chciał, ale po raz kolejny mu się nie udało. Kurczak jest po prostu niejadalny, a miał być bohaterem. Możecie tu wpadać, bo kuchnia nie jest zła, ale kurczak – duże ryzyko” – powiedziała na koniec.

Zagłosuj

Lubisz gotować?

Rozlicz PIT za darmo z Fundacją Radia ZET

RadioZEt.pl/ Plotek.pl/ SW

Oceń