Małgorzata Kożuchowska o trudach pracy z Patrykiem Vegą

27.06.2018 15:21

W nowym filmie Partyka Vegi „Plagi Breslau” w głównej roli zobaczymy Małgorzatę Kożuchowską. Znana do tej pory ze wcieleń pogodnych, energetycznych kobiet, przeszła do nowej roli niezwykłą, wymagającą poświęcenia przemianę.

Małgorzata Kożuchowska o trudach pracy z Patrykiem Vegą fot. Jakub Walczak/REPORTER

Małgorzata Kożuchowska to bez wątpienia aktorka niezwykle utalentowana i bardzo rozpoznawalna. Jednak ostatnie role w „M jak Miłość” i „Rodzince.pl” przyzwyczaiły widzów do jej wizerunku bohaterki pozytywnej, ciepłej i pełnej życia. Wiele osób zatem może doznać szoku, gdy zobaczy metamorfozę, jakiej poddana została uśmiechnięta, kipiąca życiem blondynka.

Nowy film Patryka Vegi

Małgorzata Kożuchowska jest jedną z wielu aktorek, których zawodowym pragnieniem było zagranie u jednego z najbardziej rozpoznawalnych krajowych reżyserów ostatnich lat, Patryka Vegi. Twórca między innymi „Pitbulla” i kontrowersyjnego „Botoksu” stawia na kino mocne, sensacyjne, ale niepozbawione dawki charakterystycznego humoru. Nietrudno więc zgadnąć, że i rola Kożuchowskiej wymagała od niej samej zmiany wizerunku. Gdy aktorka opublikowała zdjęcie w krótko obciętych, ciemnych włosach oraz bez cienia makijażu, część fanów nie mogła uwierzyć, że to nie internetowy żart.

Jednak aktorka wyznała, że przygotowanie do roli to nie tylko zmiana wyglądu, ale też ciężka praca polegająca między innymi na odmawianiu sobie snu oraz celowym obniżaniu głosu. Reżyser życzy sobie podkrążonych oczy i braku energii, aby jak najlepiej oddać tryb życia i nastrój filmowej bohaterki. Kożuchowska podzieliła się tymi informacjami w jednym z filmów opublikowanych na Instagramowym profilu Patryka Vegi.

– Nie wiem, jak przeżyję te 18 dni na planie filmu „Plagi Breslau”, śpiąc po 2 godziny dziennie. Takie jest założenie. Mam wyglądać tak jak teraz, czyli po prostu totalnie zmęczona i niewyspana, bez energii, czyli kompletnie nie jak ja.

„Plagi Breslau” mają opowiadać o seryjnym zabójcy grasującym we Wrocławiu. Patryk Vega zaznacza, że będzie to produkcja, jakiej jeszcze w Polsce nie było, nastawiona na ponurą atmosferę i nowatorsko zrealizowane zdjęcia. Premiera zapowiadana jest na grudzień tego roku.

RadioZET.pl/MF

Oceń