Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

„Pamiętnik”: Netflix zmienił zakończenie filmu? Widzowie oburzeni

01.03.2019 12:03

„Pamiętnik” to doskonale przyjęta adaptacja powieści Nicholasa Sparksa. Sympatycy filmu poczuli się zawiedzeni i oszukani, gdy na platformie Netflix pojawiła się wersja obrazu ze zmienionym zakończeniem.

„Pamiętnik”: Netflix zmienił zakończenie filmu? Widzowie oburzeni fot. Screen: Youtube

„Pamiętnik” jest dla wielu kinomanów obrazem kultowym. Wyreżyserowana przez Nicka Cassaventesa opowieść, oparta na bestsellerowej powieści Nicholasa Sparksa, otrzymała również doskonałe recenzje w branżowych czasopismach i portalach. Duża w tym zasługa świetnych aktorskich kreacji Geny Rowlands, Rachel McAdams i Ryana Goslinga. Film otrzymał szereg nagród, między innymi BMI Film Music Award. Melodramat z 2004 roku uznawany jest do dziś za bardzo dojrzałą opowieść o miłości, unikającą banałów fabularnych i z bardzo ciekawym, niejednoznacznym zakończeniem. Bardzo zdziwieni i zawiedzeni byli więc widzowie brytyjskiego Netflixa, gdy podczas oglądania ulubionego filmu na platformie zobaczyli inne zakończenie. Widzów, którzy jeszcze nie oglądali „Pamiętnika”, ostrzegamy przed spoilerami, które pojawią się w dalszej części artykułu.

Netflix zmienił zakończenie „Pamiętnika”?

Wielbiciele melodramatu z Ryanem Goslingiem z pewnością dobrze pamiętają słodko-gorzkie zakończenie obrazu. Chora na Alzheimera Allie ostatnie lata życia spędza w domu opieki społecznej. Noah stara się przypominać ukochanej wydarzenia z przeszłości, czytając romantyczną historię. W końcowej scenie bohater odwiedza Allie w nocy i kładzie się przy niej na łóżku. Następnego ranka jedna z pielęgniarek odkrywa, że zakochani umarli podczas snu. Ale nie w wersji brytyjskiego Netflixa.

Netflix zmienił zakończenie Pamiętnika fot. Instagram:@tvn.pl

Na platformie pojawiła się wersja filmu, w której bohaterowie zasypiają, ale scena ich śmierci nie zostaje pokazana. Trzeba przyznać,  że w znacznym stopniu wpływa to na odbiór całej produkcji. Widzowie oskarżyli Netflixa o celowe wycięcie oryginalnego zakończenia, by wywołać „happy end”. Swój zawód wyraził także Nicholas Sparks, autor literackiego pierwowzoru.

Rozlicz PIT za darmo z Fundacją Radia ZET

Netflix poinformował na Twitterze, że nic nie zmienił w wersji, którą otrzymał od dystrybutora. Przedstawiciele platformy zarzekają się, że dotarła do nich po prostu wersja z alternatywnym zakończeniem. Obiecali również, że postarają się jak najszybciej odkryć przyczynę zamieszania wokół „Pamiętnika”.

RadioZET.pl/MF

Oceń