Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Nazwali go „najbardziej irytującym uczestnikiem". Nie wytrzymał nawet Urbański

27.04.2017 08:35
xxx zet

Tego jeszcze nie było! W ostatnim odcinku „Milionerów" wystąpił uczestnik, który zdenerwował pół internetu. Co takiego zrobił Marcin Maskow-Kowalczyk, specjalista od układania kostki Rubika?

Nazwali go „najbardziej irytującym uczestnikiem". Nie wytrzymał nawet Urbański fot. Milionerzy/player.pl

Ostatnie odcinki „Milionerów" budzą dużo emocji. Internautom nie podoba się to, że w programie coraz częściej pojawiają się pytania dotyczące polityki czy zakamarków show-biznesu. 

Tym razem jednak widzowie mieli więcej zarzutów nie do samego poziomu programu, a do gry jednego z uczestników. Marcin Maskow-Kowalczyk przez całą grę zachowywał się dość dziwnie. Wchodził w rolę prowadzącego, pokrzykiwał, dziwnie się śmiał i próbował zrobić show. Sam Hubert Urbański nie krył zażenowania, w pewnym momencie stwierdził, że Marcin mógłby spokojnie zastąpić Kubę Wojewódzkiego. 

Przy pytaniu za 75 tysięcy złotych zawodnik postanowił zaryzykować. Nie mógł poradzić sobie z odpowiedzią na pytanie „co nie jest organem Unii Europejskiej?". Do wyboru miał: Komisję Europejską, Radę Europy, Parlament Europejski i Radą Unii Europejskiej. Wolał jednak krzyczeć, że... "organem nie jest wątroba" i zastanawiać się, czy Parlament Europejski jest tym samym, co Europarlament.

Występ Marcina wywołał dużo emocji.

RadioZET.pl/SI/natemat.pl

Oceń