„Rodzinka.pl”: to nie Małgorzata Kożuchowska miała zagrać Natalię Boską? Kto jeszcze walczył o angaż?

29.10.2018 15:19

„Rodzinka.pl” swój sukces w dużej mierze zawdzięcza doskonale dobranej obsadzie. Większość widzów nie wyobraża sobie, by w rolę Natalii Boskiej wcielała się inna aktorka niż Małgorzata Kożuchowska. Tymczasem pod uwagę brane były również inne znane aktorki. Z kim rywalizowała Kożuchowska?

„Rodzinka.pl”: to nie Małgorzata Kożuchowska miała zagrać Natalię Boską? Kto jeszcze walczył o angaż? fot. Instagram:@rodzinkapl_official

„Rodzinka.pl” to serial, który zyskał bardzo dużą popularność. Perypetie rodziny Boskich przyciągają przed ekrany rzesze widzów. Duża w tym zasługa wyrazistych postaci i dobrze dobranej obsady. Udział w serialu był między innymi trampoliną do sławy dla Olgi Kalickiej oraz Julii Wieniawy. Widzowie jednak szczególną sympatią darzą serialową Natalię Boską, w którą wciela się Małgorzata Kożuchowska. Aktorka jest bardzo naturalna i fanom ciężko sobie wyobrazić tę postać w wykonaniu innej aktorki. Tymczasem o rolę Natalii walczyło kilka doskonale znanych z kina i telewizji pań.

ZOBACZ TAKŻE: Olga Kalicka z "Rodzinki.pl" jest w ciąży.

Kto walczył o rolę w „Rodzince.pl”?

Jak podaje „Super Express”, Kożuchowska była ostatnią aktorką, która była przesłuchiwana do roli Boskiej. Prócz niej o angaż starały się między innymi: Agnieszka Dygant, Magdalena Walach i Anna Guzik. Konkurencja była więc bardzo silna. Jednak to właśnie Małgorzata urzekła reżysera Patryka Yokę na tyle, że z miejsca zadecydował o jej zaangażowaniu w produkcję. Tak „Super Expressowi” casting opisała producentka serialu, Anna Jaroch-Okapiec:

– Ludwik był znany od początku. Do castingu na mamę, Natalię Boską, zaprosiliśmy wiele naprawdę topowych aktorek. Patryk Yoka, nasz reżyser, uparł się na Małgosię Kożuchowską. Była to ostatnia aktorka, którą castingowaliśmy. Pamiętam, że było to w studiu „Pytania na śniadanie”. To była prosta scena o jakichś pudełkach plastikowych na śniadanie. Zagrali to z Tomkiem tak fenomenalnie, że wszyscy zaczęliśmy się gotować i nie mogliśmy wytrzymać do końca sceny. Od razu wiedzieliśmy, że to właśnie oni.

Trzeba przyznać, że wybór okazał się bardzo trafny, o czym świadczy niesłabnąca od lat popularność „Rodzinki.pl”.

RadioZET/pl/se.pl/MF

Oceń