Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Smarzowski ostro o polskim Kościele. „Nasze dzieci mają wyprane mózgi”

03.10.2018 14:07

„Kler” Wojciecha Smarzowskiego nie tylko odniósł niesamowity sukces komercyjny. To także film, który wzbudził gorące dyskusje dotyczące polskiego Kościoła. Sam reżyser nie ukrywa, że jako ateista czuje się osaczony przez instytucje kościelne.

Smarzowski ostro o polskim Kościele. „Nasze dzieci mają wyprane mózgi” fot. TOMASZ URBANEK/Dzien Dobry TVN/East New

„Kler” to film, o którym było głośno na długo przed opublikowaniem pierwszych zapowiedzi. Wiadomo było, że gdy reżyser taki jak Wojciech Smarzowski podejmie trudny temat polskiego Kościoła, z miejsca rozgorzeją dyskusje na temat produkcji. Ciężko powiedzieć, czy to kontrowersje wpłynęły na zainteresowanie obrazem, ale fakty są jednoznaczne. „Kler” zaliczył najlepsze otwarcie kinowego weekendu od 1989 roku i z miejsca stał się filmem kultowym. Sam reżyser, który deklaruje się jako ateista, w wywiadzie udzielonym dla magazynu „Newsweek” nie szczędził gorzkich słów krajowym instytucjom kościelnym.

Wojciech Smarzowski fot. TRICOLORS/East News

Smarzowski krytykuje polski Kościół

Smarzowski zapytany o to, czemu zdecydował się nakręcić „Kler”, odpowiedział, że zawsze stara się kręcić filmy o tym, co go boli. Zwrócił uwagę na zbyt wielki udział Kościoła w mediach oraz edukacji młodzieży.

– Czułem i czuję się osaczony Kościołem i religią. Religia jest wszędzie: w prasie, w telewizji, w urzędach i na ulicy.

– Społeczeństwo jest przyzwyczajane od najmłodszych lat do wszechobecności Kościoła w życiu. Efekt jest taki, że nasze dzieci mają wyprane mózgi, bo wychowuje się je w przesądach.

– Nasze pokolenie wydaje się stracone, ale może uda się z tego zaklętego kręgu wyzwolić nasze dzieci? Obecność w życiu katechety, a potem księdza powinna być wyborem, a nie sytuacją zastaną, na którą jesteśmy skazani.

W rozmowie z „Newsweekiem” reżyser stwierdził także, że problemy pokazane w jego najnowszym filmie wcale nie są marginesem.

– Moim zdaniem hipokryzja dotyczy 90 procent księży. Pozostali są izolowani i mają zakaz wypowiedzi. A ryba psuje się od głowy.

– A przecież pedofilia wśród duchownych wciąż ma miejsce, wciąż rodzą się dzieci księży, wciąż duchowni powodują po pijanemu wypadki, potępiają z ambony homoseksualizm, choć jak pokazują badania, w ich szeregach 30 procent to geje. Dopiero gdy spojrzy się całościowo, widać, jak to zepsuta instytucja.

Wojciech Smarzowski fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

W wywiadzie skomentował także opinie krytyków:

– Wszystkim krytykom odpowiadam więc: „Kler” to film fabularny, nie dokument, film, który pozwala pokazać opisywany świat w pigułce.

Trzeba przyznać, że Smarzowski nie przebierał w słowach i pokazał, że jego kinowy hit jest w pełni zgodny z jego poglądami na temat Kościoła. Z pewnością zarówno obraz, jak i wypowiedzi reżysera, jeszcze nieraz podniosą ciśnienie wielu osobom.

RadioZET.pl/newsweek.pl/MF

Oceń