Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Tomasz Kot w Bondzie: oświadczenie agencji reprezentującej aktora

23.08.2018 14:40

Temat roli Tomasza Kota w 25. filmie o przygodach Jamesa Bonda wzbudził wiele sensacji w polskich mediach. Agencja reprezentująca aktora wydała w tej sprawie oświadczenie. „Prawdą jest, że Tomasz Kot został poproszony przez reżysera o przygotowanie kilku scen” – informują.

tomasz Kot James Bond oświadczenie fot. Facebook/Agencja L Gwiazdy

Kilka dni temu brytyjska prasa poinformowała o sporze pomiędzy odtwórcą roli Jamesa Bonda, Danielem Craigiem, a Dannym Boylem, który miał być reżyserem nadchodzącej produkcji. Jak głosiły informacje, powodem niesnasek miały być różne wizje artystyczne, a dokładnie obsadzenie w jednej z ról... Tomasza Kota. Informacje te wywołały spore zamieszanie w polskich mediach. Do rewelacji tych odniosła się właśnie agencja aktorska L Gwiazdy, reprezentująca polskiego aktora.

Jak poinformowano na Facebooku agencji, nie są znane przyczyny sporu pomiędzy odtwórcą roli Bonda a reżyserem. W oświadczeniu przyznano jednak, że Tomasz Kot rzeczywiście został poproszony o przygotowanie kilku scen.

Tomasz Kot w Bondzie: oświadczenie

„Odnosząc się do doniesień medialnych dotyczących napięć na linii Danny Boyle–Daniel Craig, które miałyby być konsekwencją różnych wizji artystycznych obu Panów, i które miałyby dotyczyć ewentualnego udziału Pana Tomasza Kota w najnowszym »Jamesie Bondzie«, pragniemy stwierdzić, że nie dysponujemy żadną wiedzą na ten temat i nie wiemy co obu Panów poróżniło. Natomiast prawdą jest, że Tomasz Kot został poproszony przez reżysera o przygotowanie kilku scen, w których interpretował ostatnie role czarnych charakterów, co zrobił z wielką przyjemnością. Kwestie obsadowe leżą wyłącznie po stronie producentów oraz reżysera. Nie otrzymaliśmy żadnego oficjalnego stanowiska wyżej wymienionych podmiotów, wobec czego nie możemy odnosić się do informacji uzyskanych wyłącznie za pośrednictwem przekazów medialnych”.

Co ciekawe, oświadczenie podpisała Lucyna Kobierzycka oraz... „Kot, Tomasz Kot” – nawiązując do Bonda.

Jak wynika z oświadczenia, agencja nie może odnosić się do medialnych sensacji, choć wyjaśnia, że Daniel Craig nie ma żadnego wpływu na obsadzanie ról – o czym wcześniej informowano. Czyżby więc rzeczywiście było coś na rzeczy? Jak wiadomo, Tomasz Kot po roli w „Zimnej wojnie” zebrał wiele świetnych recenzji. Bilety na zagraniczne pokazy filmu się wyprzedają, więc pojawienie się Kota w Bondzie mogłoby być całkiem prawdopodobne.

RadioZET.pl/SA

Oceń