Zapomniane gwiazdy "Na dobre i na złe". Tak dziś wyglądają [ZDJĘCIA]

05.04.2019 11:05

"Na dobre i na złe” to serial uwielbiany przez widzów. Na przestrzeni lat zmieniali się bohaterowie, a aktorzy, którzy byli wtedy u szczytu popularności, rezygnowali z grania w serialu. Co dziś porabiają i jak wyglądają?

Zapomniane gwiazdy Na dobre i na złe fot. Jacek Domiński/Artur Zawadzki/ Tricolors/ East News

Karolina Borkowska

W „Na dobre i na złe” Karolina Borkowska  grała Agnieszkę Walicką, najstarszą córkę Elżbiety i Bruna. Na każdym kroku chciała sprostać oczekiwaniom rodziców i łatwo poddawała się presji otoczenia. W 2005 roku jej postać zniknęła z serialu. Córka Jacka Borkowskiego grała później jeszcze w m.in. „Pierwszej miłości”, jednak postanowiła zrezygnować z aktorstwa i rozwijać się w zupełnie innym obszarze. Karolina Borkowska jest specjalistą do spraw komunikacji. W 2016 roku została wiceprezesem Związku Film Public Relations na kadencje 2016-2018. Prywatnie  od 9 lat jest szczęśliwą żoną Pawła Bylickiego i mamą syna Kuby.

EN_01359755_0044 fot. Tricolors/ East News

Edyta  Jungowska

W serialu „Na dobre i na złe” grała siostrę Bożenkę, pielęgniarkę w szpitalu w Leśnej Górze. Choć widzowie ją uwielbiali, plotkowano, że z aktorką na planie nie ma lekko i nie dogadywała się z serialową ekipą. Gwiazda zniknęła z serialu” Na dobre i na złe” w 2012 roku. Aktorka oprócz grania w filmach i serialach była swego czasu pochłonięta dubbingiem. Dziś jest właścicielką własnej firmy. Od ośmiu lat prowadzi wydawnictwo, które produkuje audiobooki.

„Od ponad ośmiu lat wydaję audiobooki dla dzieci, głównie mojej ukochanej pisarki, Astrid Lindgren. Kiedy osiem lat temu zakładałam to wydawnictwo, a zainwestowałam w nie sporo oszczędności, nie zdawałam sobie sprawy, że czeka mnie tyle trudnych tematów. Na początku była czysta euforia. A potem? Potem nastąpiło załamanie i doszłam do wniosku, że nic nie umiem. Na szczęście nie byłam sama. Jesteśmy firmą rodzinną, tworzę to wydawnictwo wspólnie z moim partnerem Rafałem Sabarą” - wyznała aktorka w Urodzie Życia.

Krzysztof Pieczyński

Krzysztof Pieczyński odszedł z „Na dobre i na złe” wiele lat temu. Po 4 latach na planie serialu był zmęczony rolą lekarza, Bruno Walickiego. Nie zrezygnował jednak z aktorstwa. Wciąż gra w wielu serialach i filmach. Mogliśmy go oglądać w m.in. "Ziarnie Prawdy” czy "Powidokach”. Krzysztof Pieczyński zagrał również w najnowszym filmie Agnieszki Holland „Gareth Jones”. Aktor w ostatnim czasie dał się poznać też jako krytykujący kościół. Pieczyński uważa, że kościół zabiera wolność.

Krzysztof Pieczyński fot. Jacek Domiński/ Reporter

Bartosz Obuchowicz

W serialu „Na dobre i na złe” Bartosz Obuchowicz wcielał się w Tomka Burskiego, syna serialowego Kuby (Artur Żmijewski). W serialu grał od 1999 do 2001 roku. Zagrał też w takich filmach jak m.in. „Czas surferów” czy  „Haker”. – Żałuję, [że kino o mnie zapomniało,] bo zawodu nie zmieniłem. Jestem aktorem, lubię to robić – to moja pasja, a jednocześnie zawód. I szczególnie w momencie, kiedy mam trójkę dzieci i te dzieciaki dorastają, to chciałbym mieć bardziej stabilną pozycję. I jest mi przykro, że ta pozycja nie jest tak stabilna, jakbym chciał – mówił jakiś czas temu w telewizyjnym wywiadzie. Prywatnie jest żonaty z psycholog Katarzyną Sobczyńską, z którą ma trzy córki: Mariannę, Marcelinę i Michalinę.

 RadioZEt.pl/ SW

Zagłosuj

Oglądasz "Na dobre i na złe"?

Rozlicz PIT za darmo z Fundacją Radia ZET

Oceń