Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Finalista „Mam talent” Patryk Niekłań miał poważny wypadek. Został przewieziony do szpitala

04.12.2018 10:12

Patryk Niekłań, który w tegorocznym finale „Mam talent” zajął trzecie miejsce, miał poważny wypadek samochodowy. Auto, które prowadził akrobata, wpadło w poślizg i uderzyło w drzewo. Niekłań został przewieziony do szpitala.

Finalista „Mam talent” Patryk Niekłań miał poważny wypadek. Został przewieziony do szpitala fot. Instagram:@pokaz_akrobacji_w_kole_nieklan

Pochodzący ze Starachowic Patryk Niekłań to akrobata, który specjalizuje się w wykonywaniu ewolucji na obręczy. Jego umiejętności docenili jurorzy oraz widzowie „Mam talent”. Patryk doszedł do finałowego odcinka programu, w którym ostatecznie zajął trzecie miejsce. Jednak w niedzielę rano, kiedy wracał z finału, miała miejsce dramatyczna sytuacja.

Na odcinku drogi wojewódzkiej numer 631, między Warszawą a Nieporętem, samochód prowadzony przez Niekłania wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. O zdarzeniu poinformował „Fakt”, powołując się na informacje uzyskane od anonimowego świadka:

– Wyglądało to bardzo poważnie. Trzeba było wycinać kierowcę, bo auto uderzyło w drzewo od jego strony. Siła uderzenia była tak duża, że z samochodu wypadł silnik, a kierownica się oderwała. Myślę, że jego atletyczna budowa ciała uchroniła go od poważniejszych uszkodzeń. Najprawdopodobniej wracał z Warszawy z finału „Mam talent”, miał w pojeździe obręcz, z którą występował.

ZOBACZ TAKŻE: Finał 11 edycji "Mam talent". Kto wygrał?

Patryk w Mam talent fot. Instagram:@pokaz_akrobacji_w_kole_nieklan

W jakim stanie jest finalista „Mam talent”?

Informację o wypadku potwierdził naczelnik wydziału prewencji wołomińskiej policji, nadkomisarz Mariusz Pawlak: „Po wypadku został zabrany do szpitala. Na chwilę obecną wiemy, że jego stan jest stabilny”Aktualnie Patryk nadal przebywa w jednym z warszawskich szpitali. Czuwa przy nim rodzina, w tym żona, córka oraz ojciec. Mirosław Niekłań skomentował wypadek syna: „Wiemy, że to silny i mocny organizm, ale w ostatnim czasie dużo trenował, by dobrze wypaść w finale „Mam Talent”. Codziennie ćwiczył przez wiele godzin z 23-kilogramowym kołem. Nie wiemy, czy zmęczenie miało wpływ na wypadek, warunki na drodze były bardzo trudne. Choć jego stan w niedzielę był ciężki, lekarze mówią, że jest poprawa. Jesteśmy dobrej myśli”Trzymamy kciuki za szybki powrót Patryka do zdrowia.

Niekłań fot. Instagram:@pokaz_akrobacji_w_kole_nieklan

RadioZET.pl/fakt.pl/MF

Oceń