Zamknij

Hanna Lis pokazała stare zdjęcia z okresu ciąży. Opowiedziała też o chorobie

Sylwia Wamej
26.11.2019 10:35
Hanna Lis
fot. Wojciech Strozyk/ Reporter/ East News

Hanna Lis jest bardzo aktywna na swoim Instagramie. Dziennikarka nie boi się pisać na profilu o swoich doświadczeniach, nie zawsze pozytywnych. Tym razem pokazała stare zdjęcia z okresu, gdy była w ciąży i opowiedziała o chorobie, która ją dotknęła.

Hanna Lis pokazała stare zdjęcia, gdy była w ciąży

Hanna Lis to gwiazda, która oprócz pięknych zdjęć z podróży czy radosnych selfie publikuje na Instagramie przemyślenia dotyczące spraw społecznych czy zdrowotnych. Dziennikarka tym razem postanowiła opowiedzieć o chorobie – endometriozie i jej wpływie na ciąże. Hanna Lis przyznała, że obie ciąże były zagrożone przez tę chorobę.

Z cyklu „trudne słowo na E”, a więc ENDOMETRIOZA. Na pierwszym planie jedno z nielicznych zdjęć, jakie mam z moich ciąż. 6. miesiąc z Anką. A teraz przesuńcie w prawo karuzelę. Na drugim, pod bluzką, 8-miesięczna Julka. Nie pozwalałam sobie robić zdjęć w ciąży. Żeby nie zapeszyć. Bo te najpiękniejsze w życiu kobiety 9 miesięcy, były dla mnie zarazem czasem największego lęku. Obie ciąże zagrożone przez endometriozę, ciężko wywalczone, cudem uratowane – opisuje Hanna Lis.

Fanki dzielą się na profilu Hanny Lis swoimi przemyśleniami na temat endometriozy

Jak przyznała dziennikarka, „miała farta”, że choroba pozwoliła jej zostać mamą. Miałam farta, że choroba pozwoliła mi w ogóle zostać matką. Niektórzy pytają po co w ogóle o tym mówię, oskarżają o ekshibicjonizm. Nie przestanę o tym mówić. Przeciwnie. Będę mówić częściej i głośniej. Czy wiecie, że endo to główna przyczyna niepłodności? Czy wiecie, że choruje na nią, co siódma, a nawet co piąta kobieta? Czy wiecie, że ból endo jest porównywalny do bólu spowodowanego zawałem serca? Że może być powodem resekcji nerki? Jelita? Stomii? Że miliony dziewczyn cierpią na tę chorobę średnio 7-10 lat, zanim ktoś (w końcu) postawi prawidłową diagnozę (a nawet wtedy niekoniecznie zacznie prawidłowo leczyć) – podkreśla Hanna Lis.

Pod postem dziennikarki wywiązała się dyskusja, a fanki Hanny Lis chętnie dzieliły się swoimi przemyśleniami na temat choroby. Wielbicielki dziennikarki dziękowały jej, że głośno mówi o tym kobiecym schorzeniu.

Zagłosuj

Badasz się regularnie?

Liczba głosów:

RadioZEt.pl/SW