Kinga Rusin protestuje przeciwko asfaltowi w Puszczy Białowieskiej

27.06.2018 12:44

Kinga Rusin nie pierwszy raz angażuje się w akcję na rzecz ochrony środowiska. Tym razem zbiera podpisy pod petycją przeciw budowie drogi w Puszczy Białowieskiej. Jej zdaniem ingerencja w ekosystem może skutkować katastrofą ekologiczną tego obszaru.

Kinga Rusin protestuje przeciwko asfaltowi w Puszczy Białowieskiej fot. EAST NEWS

Kinga Rusin jest rozchwytywaną dziennikarką i prezenterką, która stara się wykorzystywać swoją popularność do promowania różnego rodzaju akcji społecznych. Najczęściej jednak wybiera te, które związane są z dbałością o środowisko i ochronę zwierząt. Pamiętne jest między innymi jej wystąpienie w sejmie dotyczące działań kłusowników. Ponadto Rusin skrytykowała wizytę polskich piłkarzy w delfinarium, twierdząc, że to miejsce kaźni dla tych ssaków. I tym razem gwiazda staje w obronie przyrody.

Nie dla asfaltu

Chodzi o petycję przeciwko budowie drogi asfaltowej, która miałaby prowadzić przez środek Puszczy Białowieskiej. Prace nad jej budową mają rozpocząć się już 1 lipca. Według Kingi Rusin oraz wielu innych osób związanych z ochroną tego kompleksu leśnego jest to prosta droga do katastrofy ekologicznej, która dotknie faunę i florę puszczy. Prezenterka uznaje prace budowlane za zamach na krajową przyrodę. Nie szczędziła ostrych słów Lasom Państwowym.

„To chore! Nie pozwólmy pazernym uzurpatorom z Lasów Państwowych zniszczyć czegoś, co należy do nas wszystkich! Mamy skarb! I on nie jest własnością żadnej instytucji, ani nie należy do żadnego urzędnika! Należy do wszystkich Polaków”.

Leśnicy zapewniają, że w Puszczy Białowieskiej nie zostanie wykorzystany asfalt, a o wiele bardziej ekologiczna warstwa mineralno-emulsyjna, jednak dziennikarki takie tłumaczenie nie przekonuje. Według niej budowa drogi to niepotrzebna wycinka lasów oraz świadome narażanie zwierząt i roślin na wyginięcie.

RadioZET.pl/MF

Oceń