Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Lara Gessler pokazała tatę na Instagramie. Fani: „Jaka podobna do taty”

03.10.2019 16:09

Lara Gessler jest bardzo aktywna na Instagramie. Gwiazda chętnie pokazuje swoją mamę – Magdę Gessler i coraz częściej można ją zobaczyć w towarzystwie taty. Ostatnio pokazała efekty sesji zdjęciowej z Piotrem Gesslerem.

Lara Gessler fot. Adam Jankowski/ Reporter/ East News

Lara Gessler pokazała tatę na Instagramie

Lara Gessler na swoim Instagramie chętnie pokazuje migawki z podróży, chwile spędzane z bliskimi oraz pyszne jedzenie, które jest jej miłością i pasją. Lara Gessler chętnie pozuje też na Instagramie razem ze słynną mamą – Magdą Gessler. Ostatnio coraz częściej pokazuje się na Instagramie w towarzystwie swojego ojca – Piotra Gesslera. Na jednym z najnowszych zdjęć zaprezentowała efekty sesji zdjęciowej z tatą. Piękne ujęcia promują charytatywną sprzedaż nowej linii ubrań – Colorshake.

Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo ciepłych komentarzy fanów. Jaka ty do taty podobna – skomentował Michał Piróg. „Jaka jesteś podobna do taty”, „wzruszające”, „przepiękne zdjęcie” – pisali fani. Piotr Gessler, podobnie jak rodzina Gesslerów, również jest restauratorem. 

Lara Gessler o dzieciństwie

Jak mówiła Lara Gessler w jednym z wywiadów, miała bardzo szczęśliwe dzieciństwo i niczego jej nie brakowało. Jak podkreślała, odkąd skończyła 12 lat, w każde wakacje pracowała w restauracji rodziców.

Byłam córką właścicieli restauracji. To była pozycja w latach 90. bardzo wyjątkowa. Oni naprawdę żyli jak polscy Carringtonowie z „Dynastii”. Myślę, że moja mama nawet teraz nie będzie żyła na takim poziomie, jak wtedy – opowiadała Lara. Gessler dodała też, że nie chciała brać napiwków.

Nie chciałam, żeby ludzie mnie traktowali jako córkę szefa, miałam głęboką potrzebę przynależenia, więc robiłam wszystko, żeby być członkiem zespołu. Pracując jako 13-latka w „Zielniku”, zdawałam sobie sprawę z tego, że to studenci, którzy za te napiwki codziennie sobie kupują bułki z kefirem, fajki i piwko po pracy, a ja wracam do domu, w którym mam pełną lodówkę. Raz wykonali taki piękny gest, jednego dnia oddali mi wszystkie napiwki, bo wiedzieli, że nie chcę ich brać. Oczywiście było bardzo to miłe i wzruszające, ale tak naprawdę ja to robiłam po to, żeby być z ludźmi, a nie po to, żeby zarabiać pieniądze – mówiła w wywiadzie.

Zagłosuj

Masz dobre relacje z rodzicami?

RadioZEt.pl/SW

Oceń