Zamknij

Afera w "Dzień Dobry TVN". Zwolniony Adam Feder wydał oświadczenie

Maciej Friedrich
31.01.2020 14:36
Afera w "Dzień Dobry TVN". Zwolniony Adam Feder wydał oświadczenie
fot. screen: Tweeter, Instagram/ @bts.jungkook

Adam Feder, reporter zwolniony z "Dzień Dobry TVN" po głośnej aferze związanej z koreańskim piosenkarzem Jungkookiem, opublikował w sieci oświadczenie. Odniósł się w nim do usunięcia go i przeprosił fanów, którzy poczuli się urażeni.

"Dzień Dobry TVN" zaliczyło sporą wizerunkową wpadkę. W śniadaniowym programie pojawił się reportaż o Jungkooku, koreańskim wokaliście grupy BTS, który w rankingu TC Candler uznany został za najprzystojniejszego mężczyznę świata. Zachowanie prowadzących program oburzyło widzów, którzy zarzucili dziennikarzom rasizm i ksenofobię. Sprawą zainteresowały się zagraniczne media, a prowadzący i stacja opublikowali stosowne oświadczenia.

Oliwy do ognia dodała zawarta w materiale sonda, w której Adam Feder pokazywał przypadkowym ludziom zdjęcie wokalisty i pytał o opinię na temat jego urody. Nie dość, że zdaniem widzów opublikowane wypowiedzi były tendencyjne, to Feder pokazywał zdjęcie nie tego wokalisty, który miał być oceniany. TVN podjęło decyzję o zwolnieniu dziennikarza. Ten postanowił odnieść się do sprawy, publikując oświadczenie w mediach społecznościowych.

Adam Feder opublikował oświadczenie. Skomentował zwolnienie z "Dzień Dobry TVN"

Na profilu Adama Federa na Facebooku pojawiło się oświadczenie, w którym reporter przeprosił urażonych widzów i odniósł się do zwolnienia go z "Dzień Dobry TVN".

- Tak, zakończyłem współpracę z Dzień Dobry TVN. Dziękuję wszystkim świetnym ludziom, których tam poznałem. Tak, pomyliłem gwiazdorów koreańskiej muzyki pop. Przepraszam obu Panów. Zaufałem podpisom zdjęć profesjonalnej agencji, która pomyliła ich pierwsza.Tak, takie opinie kobiet o aparycji piosenkarza, czy kogokolwiek innego, nie powinny znaleźć się w materiale. Za to przepraszam widzów, przede wszystkim fanki oraz fanów (...) Nie, nie mam nic do Koreańczyków. Ani do K-Popu.

Feder podkreślił także, że nie ma żalu do nikogo, z kim współpracował przy felernym materiale.

- Nie, nie mam pretensji do nikogo, kto decyduje o doborze tematów, zamawia materiały i ocenia je przed emisją. Nie, zrzucanie z sań na pożarcie, w moim odczuciu, nie jest najbardziej elegancką taktyką radzenia sobie z kryzysem wizerunkowym - czytamy.

W komentarzach pojawiło się wiele słów wsparcia dla dziennikarza.

Zagłosuj

Oglądasz "Dzień Dobry TVN"?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/MF