Zamknij

Agnieszka Kaczorowska skrytykowana w sieci. "Pierwsza kąpiel, pierwsza reklama"

06.08.2021 14:26
Agnieszka Kaczorowska
fot. TRICOLORS/East News

Agnieszka Kaczorowska zaledwie tydzień temu urodziła swoją drugą córeczkę. Dziewczynka od razu zadebiutowała na Instagramie mamy. Teraz gwiazda "Klanu" poinformowała, że mała Gabrysia pierwszą kąpiel ma już za sobą. Post aktorki spotkał się ze sporą krytyką ze strony internautów. Zbulwersowała ich przede wszystkim jedna kwestia.

Agnieszka Kaczorowska należy do grona celebrytek niezwykle aktywnych w social mediach. Na Instagramie, gdzie ma konto już od dobrych kilku lat, śledzi ją w tej chwili ponad 400 tysięcy osób. Niemal od początku swojej obecności na Instagramie i w miarę wzrostu popularności tancerki, do którego przyczynił się m.in. jej udział w "Tańcu z Gwiazdami", na profilu Kaczorowskiej pojawiało się coraz więcej reklam. Przez długi czas zarówno internauci, jak i nawet sami celebryci (przynajmniej wielu z nich) nie byli do tzw. "lokowania produktu" bardzo przekonani. Wystarczy przypomnieć żarty, a nawet niemały szok, jaki wywołało pojawienie się u Małgorzaty Rozenek reklamy podkaszarki do trawy. Wiele gwiazd odcinało się wręcz od instagramowych reklam, twierdząc, że dzielą się z fanami tym, czego naprawdę używają.

Z biegiem czasu reklamy na profilach gwiazd w mediach społecznościowych stały się normą i nie dziwią już internautów tak bardzo. Wielu z nich zaczyna po prostu traktować to jako sposób zarobkowania, jaki przyjęły sobie gwiazdy z dużymi zasięgami. A do takich należy właśnie Agnieszka Kaczorowska. Na jej Instagramie pojawiło się właśnie nowe zdjęcie, na którym aktorka chwali się pierwszą kąpielą narodzonej przed tygodniem córeczki.

Zobacz także: Ralph Kamiński komentuje pocałunek z Krzysztofem Zalewskim na gali Fryderyki. "Jestem zdziwiony"

Agnieszka Kaczorowska wywołała burzę postem o pierwszej kąpieli córki

W najnowszym poście Kaczorowska informuje, że ich młodsza córeczka doczekała się pierwszej kąpieli. Uwagę internautek przykuł nie tylko fakt, że dziecko zostało wykąpane po tygodniu (choć w tej sprawie zalecenia są bardzo różne i zgodnie z najnowszym poglądem maleństwa nie należy kąpać od razu po narodzinach), ale przede wszystkim, że dziecko już teraz zostało pokazane w kontekście lokowania produktu. Krytyczne komentarze pod postem są bardzo liczne. Jedna z internautek spointowała to nawet hashtagiem #pelakowehajsowe, nawiązującym do tego, jakiego używa sama Kaczorowska: #pelakowelove.

xx

"Dziecko ma tydzień i już zarabia pierwsze pieniądze. Nie zrozumiem nigdy sprzedawania prywatności dziecka w social mediach", "No niestety też uważam, że z tym reklamowaniem produktów przez osoby znane to już lekka przesada", "Nie mogę, znowu reklamy" "Kwintesencja tego profilu", "Pierwsza kąpiel pierwsza reklama hajs się musi zgadzać #PelakoweHajsowe" - podsumowały komentujące.

Wśród internautek obserwujących Kaczorowską wywiązała się prawdziwa burza. Komentujące podzieliły się na dwa obozy: te, którym reklamowanie produktów nie przeszkadza, i te, których zdaniem nie wszystko jest na sprzedaż. Pierwsze zarzucały drugim zazdrość o pieniądze zarobione na reklamach. Drugie przekonywały, że sprzedawanie prywatności dzieci jest nieetyczne.

"Spokojnie wystarcza mi na życie bez nieetycznego sprzedawania prywatności dzieci, które nie mogą wyrazić lub nie wyrazić na to zgody. Śmieszne jest to, że jakakolwiek krytyka albo brak aprobaty odbierana jest jako zazdrość albo hejt. Niczego pani Agnieszce nie zazdroszczę. Podziwiam za to osoby publiczne, które umieją postawić granice i nie muszą kupczyć swoją codziennością" - napisała jedna z antyfanek reklam z udziałem dzieci.

Kto w tym sporze ma rację - trudno jednoznacznie określić. Jakby nie było, ostateczna decyzja należy do rodziców.