Zamknij

Agnieszka Perepeczko martwi się o swój dom w Australii. "Płakać mi się chce"

Patrycja Chudolińska
07.01.2020 13:10
Agnieszka Perepeczko
fot. VIPHOTO/East News

Agnieszka Perepeczko martwi się o swoją luksusową wiktoriańską willę. Posiadłość aktorki położona jest w Australii, którą od wielu tygodni trawią pożary.

Agnieszka Perepeczko martwi się o swój dom

Agnieszka Perepeczko ma obecnie poważny powód do zmartwień. Gwiazda opisała w rozmowie z mediami trudną sytuację, w której się znalazła. Od października 2019 roku Australię trawią gigantyczne i nieokiełznane pożary, co zagraża nie tylko zwierzętom, ale i ludziom. Szacuje się, że do tej pory spłonęły ponad 3 mln hektarów terenu, w tym aż 400 domów.

Kataklizm nie jest obojętny dla Agnieszki Fitkau-Perepeczko. Aktorka jest właścicielką 100-metrowej willi na przedmieściach australijskiego miasta Melbourne.

- Obserwuję sytuację z daleka. Sąsiedzi codziennie donoszą mi, co dzieje się na miejscu. Płoną luksusowe rezydencje i farmy moich znajomych położone w lasach i na wsi, cierpią zwierzęta. Rząd obiecuje, że wypłaci odszkodowania - zdradziła artystka w rozmowie z "Super Expressem".

Pożary w Australii

Aktorka już kilka lat temu przeżyła inny pożar w Australii. Przyznaje, że straciła wtedy bliską osobę.

- W strasznym pożarze w Victorii zginął w ogniu wraz z żoną mój przyjaciel Brayan Neylor, prezenter telewizyjny… Nie zdążył dobiec do helikoptera zaparkowanego niedaleko jego posiadłości, 25 km od Melbourne. Trzymam za ciebie kciuki, Australio! Płakać mi się chce, jak na to patrzę... - komentuje Agnieszka Perepeczko.

Nic dziwnego, że aktualna sytuacja Australii napawa byłą modelkę niepokojem. Choć w ostatnich godzinach nad kontynentem spadł deszcz, meteorolodzy ostrzegają, że gorące temperatury jeszcze wrócą, a niebezpieczeństwo nie zostało w pełni zażegnane.

Zagłosuj

Obserwujesz sytuację w Australii?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/PCh