Zamknij

Agnieszka Włodarczyk zaszalała z "botoksem" po porodzie. Pokazała efekt zabiegu [FOTO]

09.08.2021 11:48
Agnieszka Wołdarczyk
fot. VIPHOTO/East News

Agnieszka Włodarczyk przed miesiącem urodziła syna. Aktorka powoli odżywa po pierwszych tygodniach z dzieckiem. W ramach powrotu do formy zdecydowała się na "botoks". Gwiazda "Sary" zaprezentowała się fanom trzy dni po zabiegu.

Minął miesiąc odkąd Agnieszka Włodarczyk urodziła swoje pierwsze dziecko. Była gwiazda "13 Posterunku" i jej partner Robert Karaś powitali na świecie syna Milana. Od tamtej pory chłopiec regularnie pojawia się na instagramowych profilach rodziców. Agnieszka Włodarczyk lubi fotografować malca podczas wspólnych drzemek z tatą lub podczas spacerów. W przeciwieństwie do wielu koleżanek z branży aktorka od razu zdecydowała się ujawnić wizerunek dziecka w social mediach. Nie miała też oporów, by udostępnić intymne zdjęcie wykonane podczas karmienia piersią.

Świeżo upieczona mama powoli dochodzi do siebie. Ostatnio Włodarczyk pokazała, jak wygląda jej brzuch cztery tygodnie po porodzie. Wprawdzie nie cieszył ją fakt, że nadal nie mieści się w regularną rozmiarówkę, to jednak dała fankom do zrozumienia, że nie zamierza ulegać modzie na szybki powrót do formy i rzucać się w wir ćwiczeń, ani wzorem wielu gwiazd Instagrama udawać, że brzuch jest już całkowicie płaski. Jednak jeszcze przed końcem połogu gwiazda "Plebanii" zdecydowała się w widoczny sposób poprawić swój wygląd. Jak zdradziła na Instastories, zafundowała sobie zabieg z użyciem botoksu. 

Agnieszka Włodarczyk zrobiła "botoks" miesiąc po porodzie 

Włosy po ciąży często wypadają, są matowe i bez życia, dlatego mnóstwo mam decyduje się na różne zabiegi mające poprawić kondycję ich fryzury. Agnieszka Włodarczyk nie była pod tym względem wyjątkiem. Aktorka przed paroma dniami wybrała się na botoks. Naturalnie nie chodziło o iniekcję w celu zmiany wyglądu twarzy, lecz botoks na włosy - popularny zabieg odbudowujący strukturę włosów i nadający im pożądanej gęstości.

Agnieszka Włodarczyk karmi piersią, więc żadne zastrzyki z botuliny nie wchodziłyby w grę. W rzeczywistości botoks na włosy nie ma nic wspólnego z inwazyjnym zabiegiem medycyny estetycznej. W salonach fryzjerskich "botoksem" nazywa się mieszankę różnych składników odżywczych, głównie pochodzenia naturalnego, które powodują intensywne wygładzenie włosów. Zabieg jest więc bezpieczny dla karmiących matek, a do tego sprawia, że włosy pozostają w zdrowe i błyszczące długo po aplikacji. 

Te włosy po botoksie to w ogóle... To już trzeci dzień i jakoś wyglądają. No może nie do końca... - zaśmiała się Agnieszka Włodarczyk, prezentując swoją niesforną burzę włosów. 

1
fot. Instastories:@agnieszkawlodarczykofficial
2
fot. Instastories:@agnieszkawlodarczykofficial
3
fot. Instastories:@agnieszkawlodarczykofficial