Zamknij

Agustin Egurrola skrytykowany za surową postawę. Juror "Dance Dance Dance" odpowiada

29.03.2021 19:20
Agustin Egurrola
fot. Bartosz KRUPA/East News

Agustin Egurrola od kilku tygodni jest gwiazdą talent show TVP "Dance Dance Dance". W ostatnich odcinkach dał się poznać jako bardzo surowy juror, co spotkało się z falą krytycznych komentarzy w sieci. Tancerz i choreograf postanowił się do tego ustosunkować.

Agustin Egurrola dołączył kilka tygodni temu do grona jurorów programu TVP " Dance Dance Dance". Ten "transfer" z jednej stacji telewizyjnej do drugiej wywołał olbrzymie poruszenie zarówno wśród widzów, jego fanów, jak i koleżanek i kolegów z showbiznesu. On jednak podkreślał, że dla niego najbardziej liczy się taniec, a w związku z trwającym "zawieszeniem" "Mam talent", którego jurorem był od wielu sezonów, nie chciał biernie czekać na rozwój sytuacji. Przejście do TVP zagwarantowało mu rozwój kariery i dobrą pozycję w pandemii.

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji ZET

Okazuje się, że Egurrola dał się poznać w programie Telewizji Polskiej jako bardzo surowy juror. Jego postawa została mocno skrytykowana przez widzów.

Zobacz także: Dance Dance Dance 3: Robert El Gendy kontuzjowany. Dramat na próbie [WIDEO]

Agustin Egurrola skrytykowany za surową postawę jurora

Wśród zarzutów pojawiają się przede wszystkim takie, w których internauci przekonują, że oceny Egurroli wobec amatorów, którzy dopiero co zaczęli naprawdę uczyć się tańca, są przesadnie krytyczne. Zarzucili mu też, że ta surowość wcale nie działa pozytywnie na tancerzy. Teraz Egurrola zabrał głos i odniósł się do zarzutów widzów "Dance Dance Dance".

W swojej wypowiedzi dla magazynu "Party" choreograf zaznaczył, że jest i będzie szczery w swoich ocenach, bo to właśnie jest potrzebne tym, którzy tańca się uczą.

"Jestem jurorem merytorycznym i będę nim do końca programu. Telewidzowie i fani oczekują profesjonalnej oceny tego, co jest naprawdę dobre, a co nie. Chcą skonfrontować swoje opinie z tym, co sądzą jurorzy" - stwierdził. "Taniec jest sztuką, którą doskonali się latami. Do mistrzostwa nie dochodzi się w ciągu tygodnia. Mistrzem człowiek się nie rodzi, lecz się nim staje" - dodał i tym samym wyraźnie dał do zrozumienia, że nie zamierza komplementować osób, które jego zdaniem nie prezentują umiejętności tego wartych.

RadioZET.pl/AS