Zamknij

Alec Baldwin przerywa milczenie. Aktor skomentował przypadkowe zastrzelenie operatorki

22.10.2021 21:57
Alec Baldwin
fot. Invision/Invision/East News

Alec Baldwin po wielu godzinach milczenia pierwszy raz zabrał głos w sprawie tragicznych wydarzeń na planie filmu "Rust", w wyniku których śmierć poniosła operatorka - Halyna Hutchins.

21 października 2021 roku media obiegła wiadomość o tragicznym wypadku, do którego doszło na planie filmu "Rust" z Alekiem Baldwinem. W jednej ze scen aktor użył atrapy pistoletu, który niespodziewanie wystrzelił, raniąc dwie osoby. Jedna z nich - 42-letnia operatorka Halyna Hutchins - zmarła. Z najnowszych informacji wynika, że druga z rannych osób - reżyser Joel Souza, już wyszedł ze szpitala.

Jak poinformowało biuro szeryfa hrabstwa Santa Fe, wszczęto dochodzenie, które ma wyjaśnić okoliczności tragicznego zdarzenia.

Zobacz także: Alec Baldwin przypadkowo zastrzelił kobietę. Internauci wytknęli jego dawne, "prorocze" słowa

Alec Baldwin przerwał milczenie. Zabrał głos na temat zastrzelenia operatorki "Rust"

Do tej pory ani Alec Baldwin, ani jego przedstawiciel nie skomentował tragicznego zdarzenia. Teraz aktor postanowił przerwać milczenie i zabrał głos za pośrednictwem social mediów. Na Twitterze zamieścił dwa posty, w których odnosi się do całej sprawy.

"Nie ma słów, aby wyrazić mój szok i smutek w związku z tragicznym wydarzeniem, które pozbawiło życia Halynę Hutchins - żonę, matkę i uwielbianą przez wszystkich nas koleżankę" - napisała Baldwin. Dodał, że podjął współpracę z policją, by wyjaśnić, jak doszło do tragicznego zdarzenia na planie.

"W pełni współpracuję z policją, aby wyjaśnić, jak doszło do tej tragedii" - wyznał. "Jestem w kontakcie z jej mężem, któremu zaproponowałem moje pełne wsparcie dla niego i rodziny. Moje serce łamie się nad losem męża, ich syna i wszystkich, którzy znali i kochali Halynę" - napisał w poruszających słowach aktor.