Zamknij

Polska aktorka pogryziona przez psa. Pokazała zdjęcie okaleczonej twarzy [FOTO]

Judyta Wanicka
15.05.2020 18:19
Aleksandra Prykowska
fot. Instagram:@aleksandraprykowska

Aleksandra Prykowska została dotkliwie pogryziona przez psa, którego adoptowała ze schroniska. Aktorka o mały włos nie straciła oka. Na Instagramie zamieściła zdjęcie pokaleczonej twarzy. 

Aleksandra Prykowska to 33-letnia aktorka, którą do tej pory można było podziwiać w serialu "Usta, usta" oraz w produkcji "Oni szli szarymi szeregami". Zagrała także w serialu "Sprawiedliwi" Waldemara Krzystka oraz komedii "Dzień dobry, kocham cię". Gwiazda jest aktywna w mediach społecznościowych, gdzie regularnie informuje, co się u niej dzieje. Kilka dni temu Aleksandra Prykowska poinformowała o przykrym zdarzeniu. Ukochany pies, którego przygarnęła ze schroniska, dotkliwie pogryzł jej twarz. 

Aleksandra Prykowska została zaatakowana przez swojego psa

Na Instagramie Aleksandry Prykowskiej pojawił się niepokojący post. Aktorka poinformowała internautów, że musiała na moment wycofać się z obowiązków zawodowych, ponieważ zdarzył się wypadek. 

Nie ma mnie tu ostatnio... Piszecie do mnie co z czytaniami? Niestety nie jestem teraz w stanie się nagrywać. Miałam wypadek i musiałam podjąć najtrudniejszą decyzję w moim życiu. Nie chcę teraz pisać o szczegółach, gdyż najważniejsze jest dla mnie, aby chronić to, co mi pozostało. Nie piszę tego, aby Was niepokoić. Żyję i jestem zaopiekowana. Po prostu nie mogę w obecnym stanie pracować. Ale mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni, a to moje niezwykle trudne doświadczenie ma się czemuś przysłużyć. Nie wiem jeszcze czemu, bo jego konsekwencje mnie przerosły. Są sytuacje w życiu, które nas zmieniają na zawsze. Mam nadzieję, że wrócę do Was lepsza. To zdjęcie zrobiłam 8 kwietnia tego roku na wspólnym spacerze z Logim na terenie AWF-u w Warszawie - napisała pod zdjęciem z psem.

Jak ustalił serwis Pomponik Aleksandra Prykowska została pogryziona przez swojego psa. Do zdarzenia miało dojść podczas kąpieli. Zwierzę okaleczyło twarz aktorki, między innymi raniąc lewe oko. Na szczęście nie doszło do uszkodzenia wzroku. 

Dziś czeka mnie kolejna wizyta na Oddziale Okulistycznym. Chciałam z całego serca podziękować lekarzom Piotrowi Tomaszewskiemu i Marii Gąsce-Dzwonkowskiej za uratowanie mi oka. A Was Kochani uspokoić, że robię wszystko, co w mojej mocy, żeby dojść do siebie, wrócić z moimi czytaniami i całą resztą - napisała w kolejnym poście Aleksandra Prykowska.

Po wypadku gwiazda zdecydowała się oddać psa z powrotem do schroniska. Miał on miał pogryź także poprzedniego właściciela. Prykowska podkreśla, że pożegnanie z ukochanym psiakiem było dla niej wyjątkowo bolesnym doświadczeniem. Miejmy nadzieję, że Logiemu mimo wszystko uda się jeszcze znaleźć kochającego właściciela. 

WoWOWOWOW
fot. Instagram:@aleksandraprykowska
Zagłosuj

Masz psa?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/jw