Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Alicja Bachleda-Curuś pożegna się z alimentami? Ile może stracić?

07.08.2018 11:27

Alicja Bachleda-Curuś jest w szczęśliwym związku z Marcinem Gortatem. Wszystko wskazuje na to, że zakochani mają wobec siebie poważne plany. Aktorka przez nowy związek może jednak stracić dużo pieniędzy. Wszystko przez umowę ze swoim poprzednim partnerem.

Alicja Bachleda-Curuś pożegna się z alimentami? Ile może stracić? fot. Instagram:@alicjabc

Związek Alicji Bachledy-Curuś i Marcina Gortata kwitnie. Para świetnie się dogaduje, syn Alicji bardzo polubił jej nowego partnera, a dzięki przeprowadzce koszykarza do Los Angeles zakochani mają dla siebie więcej czasu. Niedawno para poszukiwała również dla siebie odpowiedniej posiadłości. Bachleda-Curuś kupiła także dom w Krakowie. Według opinii wielu osób ślub wisi w powietrzu. Jednak myśląc o zaręczynach, Alicja musi wziąć pod uwagę swój poprzedni związek z aktorem Colinem Farrellem. Może bowiem stracić znaczną ilość pieniędzy.

Alicja Bachleda-Curuś straci alimenty na syna?   

Kiedy Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell rozstawali się, aktor w ramach ugody zaproponował Polce dom w Los Angeles oraz comiesięczne alimenty w wysokości około 100 tysięcy złotych. Postawił jednak pewien warunek. Alicja nie może zamieszkać w posiadłości z nowym partnerem. Co więcej, nowy związek pozwala Farrellowi na wypłacanie jedynie połowy alimentów. Gwiazda traci więc w takiej sytuacji około 600 tysięcy złotych rocznie. A jeśli zamieszka z Gortatem, musi poszukać kupca na posiadłość, którą otrzymała od byłego partnera.

Alicja Bachleda-Curuś nie boi się utraty alimentów

Choć połowa alimentów to znaczna kwota, według osoby związanej z rodziną Alicji aktorka zupełnie nie myśli o pieniądzach i jest pewna, że ułoży sobie życie z Gortatem.

– Ona się tego już nie boi. Cieszy się ze wsparcia, które daje jej Marcin. Gortat ostatnio nawet zainteresował się branżą kinową i będzie współproducentem filmu, w którym obsadzi ukochaną. Jest bajecznie bogaty. Jedyne, czym przejmuje się teraz Alicja, to syn. Musi przygotować go do życia na dwa domy. W każdej chwili może sprzedać swoją willę i kupić coś mniejszego. Alimenty od Colina spokojnie wystarczą na dziecko.

Alicja potrafi również sama na siebie zarobić. Jej wartość reklamowa wyliczana jest obecnie na około 300 tysięcy złotych za jedną kampanię. A już mówi się o możliwych angażach w krajowych produkcjach. Przypomnijmy, że niedawno aktorka otrzymała propozycję zagrania w serialu TVN.

RadioZET.pl/MF

Oceń