Zamknij

Andrzej Chyra w ramach WOŚP posprząta komuś mieszkanie. Wylicytowana kwota robi wrażenie

01.02.2021 13:53
Andrzej Chyra
fot. Tricolors/ East News

Andrzej Chyra wziął udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Aktor wystawił na licytację posprzątanie zwycięzcy mieszkania. W jednym z wywiadów artysta zdradził, ile jego zdaniem maksymalnie uda się zebrać. Tymczasem ostateczna kwota licytacji jest dużo wyższa, niż myślał.

Andrzej Chyra, podobnie jak mnóstwo polskich gwiazd, wziął udział w kolejnym, 29. już finale WOŚP. Aktor wystawił na licytację dość nietypową usługę - sprzątanie mieszkania zwycięzcy. W rozmowie z WP żartował, że działał trochę za szybko, bo nie określił metrażu lokum oraz daty.

"Jestem trochę gapa: nie określiłem ani metrażu, ani czasu. Zobaczymy, co los przyniesie. Nie ma wyjścia, najwyżej będę ostro szorował te wszystkie piętra" - mówił w rozmowie z Wp.pl. Aktor zdradził też, ile jego zdaniem uda się ubierać pieniędzy.

Zobacz też: Andrzej Chyra przeszedł ogromną metamorfozę do filmu Smarzowskiego [FOTO]

 Andrzej Chyra w ramach WOŚP posprząta komuś mieszkanie. Wylicytowana kwota robi wrażenie

"Myślę, że jak dobiję do tej dychy, to będzie OK. Ale tu nie chodzi o to, żeby płacić za moje sprzątanie, ale o wpłatę na konto WOŚP" - powiedział w rozmowie z WP.

Jak się okazuje, kwota jest znacznie wyższa, niż się spodziewał. O obecność aktora, który wysprząta mieszkanie, walczyły 32 osoby. Licytację zamknięto 31 stycznia o godzinie 21.00, a ostateczna kwota wyniosła aż 42 tysiące złotych.

Pod postem udostępnionym przez Andrzeja Chyrę posypało się mnóstwo komentarzy fanów i osób ze środowiska show-biznesu i mediów, którym bardzo spodobał się pomysł aktora. "Turbo sprawa" - zachwycała się Karolina Korwin-Piotrowska. Z aukcji Chyry cieszyli się też m.in. Magdalena Cielecka, która zaoferowała swoją pomoc, Maja Ostaszewska, Tomasz Ossoliński oraz Agata Buzek.

Warto podkreślić, że inne polskie gwiazdy również wykazały się nie lada kreatywnością, przeznaczając licytacje na WOŚP. Dawid Podsiadło zaoferował własnoręcznie upieczony sernik, z kolei Janusz Gajos przekazał fotel, który kilka lat temu otrzymał podczas realizacji zdjęć do filmu "Układ zamknięty". Jednak trudno nie zgodzić się z Andrzejem Chyrą. Najważniejsze nie są w tym wszystkim dary, a pieniądze przeznaczone na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

RadioZet.pl