Zamknij

Andrzej Duda polubił wpis Edyty Pazury. "Miej wy*ebane, a będzie Ci dane". Nie doczytał?

23.05.2021 22:35
Duda/Pazura
fot. Piotr Molecki/East News/Kamil PIKLIKIEWICZ/East News

Andrzej Duda ma konto w każdym dużym portalu społecznościowym. Jest aktywny m.in. na Twitterze i Instagramie. W drugim serwisie właśnie polubił wpis Edyty Pazury, który celebrytka kończy popularnym "mottem".

Andrzej Duda zdecydowanie lubi spędzać czas w social mediach. Jest aktywny niemal na wszystkich większych portalach społecznościowych, a wiele jego wpisów zyskało bardzo duży rozgłos. Choć prezydent bywa chwalony za swoją obecność, za regularne nawiązywanie kontaktu z "szarym obywatelem" i dyskusje w bardzo wyważonym tonie, to jednak nie sposób nie odnieść wrażenia, że często jego reakcje są bardzo spontaniczne. Czasem Andrzej Duda zostawia reakcje pod wpisami w sieci, których treść bywa kontrowersyjna. Niedawno polubił wpis na instagramowym profilu Edyty Pazury, który autorka kończy popularnym mottem: "Miej wy*ebane, a będzie Ci dane".

Zobacz także: Olga Frycz broni Mai Bohosiewicz i uderza w feministki. "Najwięcej hejtu oczywiście od tych kobiet"

Andrzej Duda polubił wpis Edyty Pazury. "Miej wy*ebane..."

W jednym ze swoich najnowszych wpisów Edyta Pazura poruszyła bardzo trudny temat, związany ze swoją depresją. Napisała też wprost o zgubnym wpływie "internetów" na to, jak ludzie postrzegają się w rzeczywistości. Wróciła do czasów, kiedy jako jedna z pierwszych "matek w sieci" otwarcie pokazywała, jak naprawdę wygląda macierzyństwo oraz jakie są jego cienie i blaski.

Dokładnie rok temu cztery ściany sypialni były całym moim światem. Każde wyjście na zewnątrz wiązało się z niebotycznym wysiłkiem, niczym wyprawa na Kilimandżaro. To był jeden z gorszych momentów w moim życiu, a gdy przyznałam się publicznie, że nie poradziłam sobie sama ze sobą, było chyba jeszcze gorzej - napisała Pazura.

Już kilka lat temu pokazywałam i głośno mówiłam, na czym polega prawdziwe macierzyństwo i rodzicielstwo. Dokładnie wtedy gdy swój złoty wiek przeżywały instamatki, mające bzika na punkcie swojego dziecka, noszące cekinowe laczki z serpentynami i różową posypką gratis. Tak, to było wtedy, kiedy pokazywanie prawdy było passe, a instagramowy świat świecił samymi przykładami idealnych: żon, matek, dzieci i w ogóle wszystkiego, co było w zasięgu aparatu - wyjaśniła.

Swój wpis podsumowała popularnym, żartobliwym i nieco wulgarnym "mottem": "Miej wy*ebane, a będzie Ci dane". I może nikogo by to nie dziwiło, gdyby nie fakt, że wpis ten postanowił polubić Andrzej Duda. Screen, który dowodzi temu, zamieścił u siebie m.in. serwis "Pudelek", który "wytropił" prezydenckiego lajka. Czyżby Andrzej Duda nie doczytał wpisu Edyty Pazury do końca?

Andrzej Duda