Zamknij

Andrzej Piaseczny broni głośnego wpisu Kurdej-Szatan o Straży Granicznej. "Brawo Basia!"

01.12.2021 12:19
Andrzej Piaseczny / Barbara Kurdej-Szatan
fot. Piotr Molecki/East News/ Piotr Molecki/East News

Andrzej Piaseczny w wywiadzie wstawił się za Barbarą Kurdej-Szatan, która mierzy się z konsekwencjami kontrowersyjnego wpisu na temat działań Straży Granicznej. Artysta pogratulował aktorce i podkreślił, że każdy ma prawo do wyrażania emocji.

Barbara Kurdej-Szatan wydawała się jedną z największych gwiazd Telewizji Polskiej, która będzie współpracowała ze stacją przez długie lata. Była gwiazdą "M jak Miłość", prowadziła takie popularne formaty jak "The Voice of Poland" i "The Voice Kids", była konferansjerką dużych imprez, a nawet śpiewała kolędy. Wiele osób uważało ją wręcz za jedną z twarzy telewizji publicznej. Okazało się jednak, że gwieździe nie do końca po drodze z prorządową wymową TVP. Basia otwarcie wpierała środowiska LGBT i strajki kobiet, co najwyraźniej nie w smak było włodarzom stacji. Kurdej-Szatan została odsunięta od popularnych formatów, a teraz straciła także angaż w "M jak Miłość".

Zakończenie współpracy z aktorką to konsekwencja jej kontrowersyjnego wpisu dotyczącego sytuacji migrantów na granicy z Białorusią. Popularna "Baśka" nie szczędziła wulgaryzmów a jej słowa o Straży Granicznej były na tyle ostre, że sprawą zajmie się prokuratura. Choć przeprosiła za swoją wypowiedź i zapewniła, że szanuje pracę służb mundurowych, musi mierzyć się z ogromną krytyką. Nie wszyscy jednak uważają wybuch Kurdej-Szatan za skandaliczny. Innego zdania jest inny były gwiazdor TVP Andrzej Piaseczny.

Andrzej Piaseczny wspiera Kurdej-Szatan. Pogratulował jej wpisu na temat Straży Granicznej

Andrzej Piaseczny udzielił wywiadu, który pojawił się na profilu "Województwo Opolskie" na Facebooku. Artysta odniósł się między innymi do afery z udziałem Barbary Kurdej-Szatan. Przyznał, że aktorka wyraziła się mało dyplomatycznie, jednak nie uważa jej wpisu za skandal. Przeciwnie, pogratulował jej odwagi i szczerego wyrażania opinii.

- Oczywiście za rozpoznawalną twarzą powinien iść pewien poziom dyplomacji w wyrażaniu swoich myśli. Ale z drugiej strony nie powinno z nas to czynić maszyny. Mamy prawo do własnych emocji, czasem ekstremalnych. I jesteśmy tylko ludźmi, ale z drugiej strony, aż ludźmi. Za taką chęcią uładzenia siebie nie powinny iść absolutnie skłonności, np. do utrzymania pozycji, rozważania, czy dostanę reklamę, czy nie dostanę. Brawo Basia! Bo jesteśmy ludzcy. Bo jesteśmy ludźmi i mamy czasem prawo do emocji, z którymi ktoś może się nie zgodzić. Ale nie czyńmy z siebie bezdusznych maszyn, tylko po to, aby utrzymać choćby swoje apanaże - stwierdził.

Piasek stwierdził także, że ludzie mają tendencję do budowania podziałów, zamiast dbania o wspólne dobro.

- Świat jest podzielony. My uwielbiamy się dzielić, ale przecież w gruncie rzeczy, wszystkim nam chodzi, albo powinno chodzić o to samo. Tzn. o nasze dobro. Nawet jeśli lokujemy je w innych miejscach - ocenia.

Zgadzacie się z opinią Andrzeja?