Zamknij

Andrzej Piaseczny dogryzł Martynie Wojciechowskiej. Na wizji powiedział o Kossakowskim

28.09.2021 07:56
Andrzej Piaseczny
fot. TRICOLORS/East News

Andrzej Piaseczny podczas najnowszego odcinka "Tańca z gwiazdami" pokusił się o przykre porównanie, które odnosiło się do związku Martyny Wojciechowskiej i Przemka Kossakowskiego. Sala zamarła.

Andrzej Piaseczny od początku najnowszej edycji " Tańca z gwiazdami" występuje tam w roli jurora. Po swoim coming oucie i słynnym okrzyku, który wykonał podczas swojej imprezy z okazji 50. urodzin, w TVP nie miał już czego szukać. Na szczęście dostał propozycję zostania jurorem polsatowskiego show, gdzie niemal w każdym odcinku z jego usta padają słowa, w których można doszukiwać się jakichś aluzji. Piaseczny żartował już, że pracując w TVP po prostu zabłądził. Innym razem nawiązał do słynnych "ośmiu gwiazdek", by w jeszcze innym odcinku  zakpić z homofobicznych słów Andrzeja Dudy.

Do tej pory komentarze tego typu były raczej dobrze przyjmowane przez widzów jak i publikę w studiu. Nieco inaczej było tym razem, kiedy piosenkarz wspomniał małżeństwo Martyny Wojciechowskiej i Przemysława Kossakowskiego. Po jego niewybrednym komentarzu na chwilę zapadła cisza.

Zobacz także: Julia Wieniawa pierwszy raz o kulisach związku z Baronem. "Media mnie w to wmanewrowały"

Andrzej Piaseczny wyśmiewa małżeństwo Wojciechowskiej i Kossakowskiego

Nie wiadomo, czy Andrzej Piaseczny sam nie do końca zdawał sobie sprawę, jak zabrzmią i jak odebrane zostaną jego słowa, ale publika nie do końca wiedziała, jak ma na nie zareagować. Na chwilę zapadła niezręczna cisza. Chodzi o słowa, którymi Piaseczny skwitował występ Kingi Sawczuk. Stwierdził z żartem:

"Chcę powiedzieć, że bardziej mnie to poruszyło niż wyznanie Martyny Wojciechowskiej po rozstaniu z Przemkiem Kossakowskim" - stwierdził artysta.

Wojciechowska i Kossakowski poczują się tymi słowami dotknięci?

Przypomnijmy, że nie był to popis najniżej oceniony przez jury, ale ostatecznie to właśnie Sawczuk odpadła.