Zamknij

Anna Dereszowska w ogniu krytyki. Pochwaliła schronisko nazywane "drugimi Radysami"

12.08.2021 14:45
Anna Dereszowska
fot. Mateusz Jagielski/East News

Anna Dereszowska mierzy się z krytyką pod ostatnim zdjęciem, które opublikowała na Facebooku. Aktorka wsparła schronisko w Bystrym pod Giżyckiem i zachęciła swoich fanów do adopcji psów z tego miejsca. Internauci zwracają jednak uwagę na tragiczną sytuację zwierząt, które się tam znajdują. "Aniu, to drugie Radysy" - ostrzegają komentujący.

Anna Dereszowska mierzy się z falą negatywnych komentarzy, które pojawiły się pod jednym z jej ostatnich wpisów na Facebooku. Aktorka w ramach kampanii reklamowej popularnych produktów dla zwierząt odwiedziła schronisko w Bystrym. Gwiazda wsparła psiaki, przywożąc im spory zapas karmy. Przy okazji postanowiła zachęcić fanów do adopcji psów z tego właśnie miejsca, chwaląc zaangażowanie właścicieli schroniska.

- Odwiedziliśmy Schronisko dla psów w Bystrym pod Giżyckiem. Miejsce prowadzą wspaniali ludzie, którzy swoim 150 podopiecznym poświęcają ogrom serca, czułości, uwagi i czasu [...] Dziś pieski dostały od nas zapas pysznej karmy, ale z pewnością wolałyby pałaszować ją w swoim nowym, prawdziwym, pełnym miłości domu. Może znajdą taki dom u was? - napisała pod zdjęciem.

Anna Dereszowska w ogniu krytyki po wizycie w schronisku w Bystrym

Niestety, wpis Anny Dereszowskiej nie spotkał się z tak pozytywnym odbiorem, jak zapewne oczekiwała gwiazda. Internauci zgodnie krytykują wspieranie takich miejsc, jak schronisko w Bystrym. Komentujący podkreślają, że schronisko źle traktuje przebywające w nim zwierzęta, a adopcja psa jest niemożliwa. Nie brakuje opinii, że schronisko w Bystrym to "drugie Radysy". Zdaniem internautów, Anna Dereszowska i producent karmy, z którym współpracuje, powinni zwrócić uwagę na miejsce, do którego udają się z pomocą.

- Najlepsze schronisko z zarzutami prokuratorskimi dla właściciela, w którym został zawieszony wolontariat.

- Pojechała Pani do jednego z najgorszych schronisk w Polsce, gdzie przez 20 lat nie było adopcji, bo nawet jak ktoś swego psa szukał, to był zbywany [...] To jest straszne schronisko i straszni ludzie.

- Pani Aniu, Bystry to drugie Radysy.

- To piekło zwierząt, od lat wolontariusze walczą o zwierzęta, niestety... bezskutecznie - czytamy w komentarzach pod wpisem Dereszowskiej.

Anna Dereszowska postanowiła odnieść się do krytyki i zarzutów internautów. Zaznaczyła, że zależy jej przede wszystkim na dobru zwierząt, a podczas swojej wizyty nie zaobserwowała nic, co mogłoby wydawać się alarmujące.

- Noszę w sercu głębokie przekonanie, że ludzie są z gruntu dobrzy i nawet jeśli nie kochają swoich "braci mniejszych", to prowadząc placówkę zwaną "schroniskiem" - miejsce dające schronienie, dokładnie taki cel im przyświeca - dać schronienie, opiekę i pomóc w znalezieniu prawdziwego domu. Co więcej, chcę wierzyć, że nie ma już w Polsce "schronisk", gdzie masowo krzywdzi się zwierzęta [...] Psiaki, które odwiedziliśmy były w dobrej kondycji, miały czyste, zadaszone, solidne boksy, w każdym z boksów stoją miski z wodą - przekazała w oświadczeniu.