Zamknij

Anna Kalczyńska o walce z koronawirusem: "Czułam, jakbym miała siniaki w okolicach płuc"

13.11.2020 17:09
Anna Kalczyńska
fot. Viphoto/ East News

Anna Kalczyńska kilka tygodni temu przeszła koronawirusa. Gwiazda "Dzień Dobry TVN" najgorsze na szczęście ma już za sobą. Teraz w rozmowie z serwisem Plotek.pl opowiedziała, jak przeszła chorobę. Gwiazda zdradziła też, co myśli o koronasceptykach.

Anna Kalczyńska kilka tygodni temu poinformowała swoich fanów, że również i ją dopadł koronawirus. Teraz gwiazda w rozmowie z Plotkiem zdradziła, jak przeszła chorobę. Covid dał  jej mocno w kość.

"Najgorsze były cztery pierwsze dni, choroba rzeczywiście się rozwijała. To były takie bardzo dziwne objawy, bo nigdy wcześniej w życiu ich nie miałam - totalne osłabienie, silny, specyficzny ból głowy, dziwny ból pleców. Miałam uczucie, jakby ktoś mnie stłukł mocno kijem. Czułam, jakbym miała siniaki w okolicach płuc. Przy każdym pochyleniu się, czułam, że ból się nasila. Nigdy czegoś takiego nie odczuwałam" - powiedziała Kalczyńska w rozmowie z Plotkiem.

Zobacz też: Anna Kalczyńska popiera całkowity lockdown? W sieci zawrzało. "Bzdury" [FOTO]

Anna Kalczyńska opowiedziała o walce z koronawirusem

Gwiazda podkreśla, że koronawirus potrafi odebrać siły. Mimo że choroba jest już za nią, wciąż jest zmęczona.

"Jest to choroba, która odbiera siły. Myślę, że każdy, kto ją przeszedł, może to potwierdzić. Jest inwazyjna w różnym stopniu i każdego dotyka inaczej. W moim przypadku przeszła dość łagodnie. Niemniej, cały czas walczę o powrót do kondycji i do dobrego samopoczucia, bo to nie jest tak, że wraz z ustąpieniem objawów wszystko wraca do normy. Jestem ciągle zmęczona, dużo śpię" - wyjaśniła.

Prowadząca "Dzień Dobry TVN" zdradziła również, co myśli o koronasceptykach. Gwiazda nie potrafi zrozumieć, dlaczego wiele osób wciąż nie wierzy w istnienie koronawirusa.

"Naprawdę nie wiem, skąd się biorą te głosy. To jest współczesne szaleństwo. Rozumiem, że część społeczeństwa zawsze jest sceptyczna, ale z faktami nie można dyskutować. Musimy się pogodzić z tym, że taka choroba istnieje. Mnie los oszczędził, ale proszę uwierzyć, że nigdy nie przeżyłam choroby, która zaatakowała tak, że nie wiedziałam, jaki cios będzie następny. Jak się ma 44 lata, to zna się swój organizm. Nigdy nie byłam tak słaba, nie miałam takiego bólu głowy i problemu z plecami. Mam wokół siebie wiele osób, które rzadko chorowały, a COVID naprawdę dał im w kość" - powiedziała Kalczyńska w wywiadzie dla Plotka.

RadioZet.pl/ Plotek.pl