Zamknij

Anna Kalczyńska w poruszającym wyznaniu. Opowiedziała o swoim dzieciństwie

13.01.2021 16:36
Anna Kalczyńska
fot. VIPHOTO/East News

Anna Kalczyńska i jej mama Halina Rowicka wzięły udział w sesji zdjęciowej dla magazynu "Viva!". Gwiazda "Dzień dobry TVN" opowiedziała o swoim dzieciństwie i relacjach rodzinnych.

Anna Kalczyńska to popularna dziennikarka telewizyjna, znana bardzo dobrze widzom programu śniadaniowego "Dzień dobry TVN". Do grona prezenterów dołączyła w 2014 roku, a jej obecnym partnerem na planie jest Andrzej Sołtysik. Ostatnio gwiazda zapozowała ze swoją mamą, Haliną Rowicką, na okładce magazynu "Viva!". Zarówno mama dziennikarki, jak i jej ojciec - Krzysztof Kalczyński - grali w polskich serialach telewizyjnych. Tata Anny zmarł we wrześniu 2019 roku.

- To tata zaprowadził mnie na egzamin do szkoły muzycznej, to z tatą pierwszy raz weszłam do szkoły pełnej obcokrajowców. Tata uczył mnie odwagi i kochał mnie bezwarunkowo (...) Tata zmarł na fizyczność, która nie pasowała do jego umysłu - wspomina ojca gwiazda "Dzień dobry TVN".

Zobacz także: Anna Kalczyńska na kwarantannie. Gwiazda "Dzień Dobry TVN" zamieściła ważny apel

Anna Kalczyńska wspomina dzieciństwo. "Brakowało wszystkiego, a jednak niczego nam nie brakowało"

Anna Kalczyńska i Halina Rowicka opowiedziały w magazynie "Viva!" o życiu rodzinnym. Prowadząca "Dzień dobry TVN" była pierwszym dzieckiem w domu. W wywiadzie zdradziła, że rodzice oczekiwali... chłopca.

- Rodzicom udało się rozłożyć swoją miłość sprawiedliwie. Jest piękna historia związana z moimi narodzinami. Miałam być wymarzonym synem. To były lata, kiedy jeszcze nie przeprowadzano wszystkich badań prenatalnych. Kwiecień 1976, szpital przy placu Starynkiewicza – urodziłam się w nocy i wtedy tata dowiedział się, że już ma dziecko. Ale cały czas nie wiedział, czy to córka, czy syn (...) Zapytał o Halinę Rowicką-Kalczyńską i czy to córka, czy syn. Strażnik spojrzał na tatę, a widząc bardzo przejętego mężczyznę, wiedział, że wszyscy czekają na pierworodnego syna. Oświadczył więc, że to syn. A tata przez cały wieczór opijał z teatrem pojawienie się na świecie małego Piotrusia. Tak więc Piotrusiem byłam przez jeden dzień - powiedziała Anna Kalczyńska.

Dziennikarka dobrze wspomina swoje lata młodości.

- Było absolutnie cudowne. To były takie czasy, że brakowało wszystkiego, a jednak nie brakowało nam niczego. Mieliśmy mamę, tatę pracujących i spełnionych zawodowo.