Zamknij

Anna Lewandowska blada i zmęczona pokazała się na Instagramie. Laura dała jej nieźle w kość [FOTO]

Judyta Wanicka
28.05.2020 14:05
Anna Lewandowska zarwała noc przez Laurę i Klarę
fot. Instastory:@annalewandowskahpba

Anna Lewandowska jest zmarnowana po dzisiejszej nocy. Trenerka nie zmrużyła oka przez płaczącą Laurę, a i Klara też nie dawała jej spokoju. Zmęczona żona Roberta Lewandowskiego pożaliła się fanom na Instagramie. "Kawy poproszę, najlepiej wiadro". 

Anna Lewandowska 6 maja urodziła córkę, która otrzymała imię Laura. Poród odbył się szybko i bez komplikacji, dzięki czemu gwiazda prędko wróciła do domu. Pierwsze zdjęcie Laury pokazał Robert Lewandowski, potem dziewczynka regularnie pojawiała się na profilu Anny. Trzy lata po narodzinach Klary gwiazda fitnessu musiała na nowo przypomnieć sobie o urokach nocnego wstawania i wszystkich mało przyjemnych obowiązkach świeżo upieczonej mamy. Pierwsza nieprzespana noc już za nią. Wyczerpana i blada Anna Lewandowska pokazała się fankom na Instagramie. 

Żona kapitana polskiej reprezentacji powoli wraca do formy. Wznowiła już treningi, skupiając się na ćwiczeniach wzmacniających dno miednicy. Niedawno Anna Lewandowska pokazała niemal płaski brzuch 17 dni porodzie. Na najnowszych zdjęciach widać, że błyskawicznie odzyskuje dawną sylwetkę. Trudno też dopatrzyć się u niej oznak zmęczenia. W poprzedniej ciąży rewelacyjny wygląd trenerki próbowano tłumaczyć tym, że Lewandowska nie zajmuje się dzieckiem samodzielnie, lecz zatrudnia sztab opiekunek. Aby zapobiec podobnym insynuacjom po drugiej ciąży, Lewa nie zawahała się wstawić zdjęcie, na którym, delikatnie mówiąc, nie tryska energią.

Anna Lewandowska pokazała urocze zdjęcie córek i luksusowy wózek Laury [FOTO]

Anna Lewandowska nie przespała nocy przez Laurę i Klarę

Do tej pory na Instagramie Anny Lewandowskiej pojawiały się same radosne widoki, głównie zdjęcia małej Laury oraz nienagannie wystylizowanej trenerki. Aż w końcu pojawił się dowód na to, że mimo statusu gwiazdy, Lewa również boryka się z bolączkami przeciętnej mamy. Anna opublikowała selfie zrobione po zarwanej nocy i wyznała, że córki dały jej do wiwatu.

Po dzisiejszej nocy... 1:0 dla moich dzieci. Kawy poproszę, najlepiej wiadro. Znacie to? - napisała, pokazując wymizerowaną twarz. 

Fanki twierdzą jednak, że nie ma tragedii i nawet po kilkunastu bezsennych godzinach Anna Lewandowska nadal prezentuje się świetnie. Zresztą trudno się z nimi nie zgodzić. 

Rozlicz PIT i pomóż podopiecznym Fundacji Radia ZET

Zagłosuj

Masz dzieci?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/jw