Anna Lewandowska już nie chce wyglądać tak idealnie?

17.07.2018 14:37

Ostatnie tygodnie dla Anny Lewandowskiej są sporym wyzwaniem. Choć od słabych występów reprezentacji Polski na mundialu minęło już kilka tygodni, to jednak nadal Lewandowscy borykają się z problemami wizerunkowymi. Dla Lewandowskiej kłopotliwe okazały się zdjęcia, na których widać ją na trybunach podczas jednego z meczów biało-czerwonych. Fanki uznały, że w rzeczywistości wygląda inaczej niż na swoich „poprawianych” fotkach w sieci. Czyżby Ania chciała skończyć ze swoim „idealnym” wizerunkiem?

Anna Lewandowska fot. Instagram

Kiedy w sieci ukazały się zdjęcia, na których widać Annę Lewandowską bez specjalnych póz, min czy filtrów, wiele fanek było zaskoczonych rozdźwiękiem pomiędzy „prawdziwymi” zdjęciami, bo tak niektórzy podeszli do fotek z trybun, a tym, co ukazuje się na Instagramie Lewandowskiej. Czyżby Ania chciała temu zaradzić i zerwać z idealnym wizerunkiem? Świadczyć o tym mogą jej niedawne fotki, wykonane – jak czytamy w opisie zdjęcia – po treningu.

Na wcześniejszych zdjęciach, zwykle nawet tych, które wykonywane są podczas ćwiczeń (choć czy tak jest, czy to tylko pozy do sesji – nie wiemy), Ania wygląda na dopiero co uczesaną, wyglądającą tak, jakby przed chwilą zaczęła ćwiczyć – nie widać na niej ani potu, ani wysiłku. Ostatnio jednak na jej profilu pojawiła się fotka, na której Lewandowska ma rumieńce, jest wyraźnie zmęczona, a do tego powyciągane z kucyka włosy zwisają jej z czoła. Wyraźnym gestem melduje wykonanie mocnego treningu.

Podobna fotka dopiero co pojawiła się na profilu Ani. Tym razem pozują obydwoje Lewandowscy, którzy właśnie zakończyli trening. Ania znowu ma podobnie roztrzepane włosy.

Czyżby postanowiła pokazać swoim fankom prawdziwszą wersję „idealnej Lewandowskiej” – tę nie zawsze piękną i ze świeżym makijażem?

RadioZET.pl/SA

Oceń