Zamknij

Anna Lewandowska opowiedziała o porodzie Laury. Klara jest zazdrosna o siostrę?

Judyta Wanicka
01.06.2020 13:40
Anna i Robert Lewandowscy mają drugie dziecko - córkę Laurę
fot. Instagram:@annalewandowskahpba

Anna i Robert Lewandowscy zostali rodzicami Laury. Drugie dziecko pary przyszło na świat 6 maja. Jak trenerka i piłkarz wspominają dzień, w którym powitali na świecie córkę? Anna Lewandowska udzieliła pierwszego wywiadu po narodzinach Laury. 

Anna i Robert Lewandowscy powitali na świecie drugie dziecko. 6 maja przyszła na świat Laura. Zdjęcie nowo narodzonej dziewczynki natychmiast pojawiło się na Instagramie Roberta Lewandowskiego. Później Anna zamieściła pierwszą sesję Laury z Klarą, a także pochwaliła się uroczym rodzinnym zdjęciem, zdobywając rekordową liczbę polubień. Jak wynika z relacji mamy gwiazdy, Marii Stachurskiej, poród Laury odbył się bez komplikacji, a dziewczynka urodziła się zdrowa i silna.

Niedawno wracająca do formy Anna Lewandowska zdecydowała się pokazać nagi brzuch 17 dni po porodzie. Okazuje się, że trenerka odzyskuje sylwetkę w błyskawicznym tempie. Stara się przy tym umiejętnie godzić obowiązkami świeżo upieczonej mamy z treningami. Żona Roberta Lewandowskiego ma już za sobą pierwsze nieprzespane noce, o czym informowała, pokazując się blada i zmęczona z kubkiem kawy w dłoni. W pierwszym wywiadzie po urodzeniu córki Anna Lewandowska przyznała, że z dwójką małych dzieci nie jest już jej tak łatwo. 

Anna Lewandowska pokazała wózek Laury. Wiemy, jaki to model i ile kosztuje [FOTO]

Anna Lewandowska urodziła drugą córkę. Jak zareagowała Klara?

Przyjście na świat Laury było wielkim wydarzeniem przede wszystkim w życiu trzyletniej Klary Lewandowskiej. Pierworodna córka Anny i Roberta z utęsknieniem wyczekiwała rodzeństwa, a gdy to już pojawiło się na świecie, natychmiast przejęła obowiązki starszej siostry. Na szczęście Klara nie czuje się zazdrosna. Jak zdradza w wywiadzie Anna, dziewczynka chętnie pomaga przy opiece nad Laurą. 

Paradoksalnie sprzyjała nam pandemia, bo całą trójką byliśmy razem przez ponad dwa miesiące. To był czas w 100 proc. dla rodziny. Klara już od dawna nie mogła się doczekać siostrzyczki. Teraz co chwila sprawdza, co robi miesięczna Laura, całuje ją i przytula – wyznała w "Party" trenerka. 

Więcej o porodzie Laury Anna Lewandowska opowiedziała w rozmowie z Pauliną Krupińską w "Dzień Dobry TVN". Trenerka wyznała, że ma za sobą dwa skrajnie różne doświadczenia. W porównaniu z trudnymi narodzinami Klary, które trwały blisko 30 godzin, z Laurą poszło jak z płatka. 

Pierwszy poród był bardzo ciężki, przeżyłam go ledwo. Jak to powiedział doktor ordynator, który przyszedł po porodzie ścisnąć mi dłoń: "Pani Aniu, gratuluję pani, bo to było wskazanie do cesarskiego cięcia, ale pani dała radę. Pani jest świetnym wzorem, bo aktywność jest bardzo ważna i pomogła pani przejść przez ten poród". Natomiast jeśli chodzi o drugi poród, z Laurką, trwał 30 minut. Nawet nie zdążyli mi podać znieczulenia. To też jest drugi przykład, gdzie pokazuje, że aktywność fizyczna zadziałała - powiedziała Lewandowska. 

Nie jest mi teraz też tak super łatwo. Jestem po trzydziestce, drugie dziecko, dużo pracy, niewyspanie. Karmię piersią, jest się gdzieś czasami nawet zalanym tym mlekiem - powiedziała Paulinie Krupińskiej, ale dodała, że może liczyć na pomoc Roberta. 

Jak tylko jest w domu, poświęca jej bardzo dużo czasu, ale ja też. Wiadomo, mama to mama. Robert zdecydowanie jest dużym wsparciem. Mieszkamy w Monachium i nie mamy niestety babć ani rodziny. Ale sobie radzimy. Także to jest bardzo fajne, że ta kwarantanna dała nam taki niesamowity wspólny czas, nie mieliśmy tego nigdy - wyznała Anna Lewandowska w rozmowie z "Dzień Dobry TVN". 

Zagłosuj

Podoba ci się imię Laura?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/jw